Hit Amazona z Henrym Cavillem wleciał na HBO Max

HBO Max zgarnęło hit Amazona | Newsy - PlanetaGracza
Filmy Filmy i seriale Newsy Newsy Platformy Premiery/zapowiedzi

Guy Ritchie wraca z hukiem. Hit z Henrym Cavillem właśnie trafił na HBO Max, ale wcześniej dostępny był wyłącznie na Amazon Prime Video.

Guy Ritchie znowu dostarcza solidnej rozwałki i to z najwyższej półki. Po roku od premiery na Amazon Prime Video, jego wojenne kino akcji „Ministerstwo Niebezpiecznych Drani” debiutuje właśnie na HBO Max.

Wojna, humor i brytyjski styl Ritchiego na HBO Max

Film to opowieść o tajnej jednostce brytyjskiej armii, która zostaje wysłana za linię wroga z niebezpieczną misją: mają zniszczyć kluczowe pozycje niemieckie i zamieszać w działaniach wojennych. Choć brzmi to jak klasyczne kino wojenne, Guy Ritchie dorzuca tu swoje firmowe zagrywki. Mamy szybki montaż, suchy humor i energię znaną z Dżentelmenów czy Porachunków.

W głównych rolach występują Henry Cavill, Alan Ritchson, Eiza Gonzalez, Cary Elwes i Hero Fiennes Tiffin. To zestaw, który gwarantuje dobrą zabawę. Całość osadzono w realiach II wojny światowej, ale z lekkim przymrużeniem oka.

Film początkowo był dostępny wyłącznie na Prime Video. Zebrał tam świetne recenzje widzów, bo aż 91% pozytywnych ocen mówi samo za siebie. Teraz trafił na HBO Max, więc jeśli przegapiliście go wcześniej, to właśnie pojawiła się idealna okazja.

„Ministerstwo Niebezpiecznych Drani” to pozycja obowiązkowa dla fanów kina akcji, nietypowego humoru i reżyserii z charakterem. Guy Ritchie udowadnia, że potrafi wciąż robić filmy, które łączą widowisko z klimatem, a Cavill i spółka świetnie się w tym odnajdują.

Źródło: HBO Max

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  To jedno z moich ulubionych RPG, a mało kto o nim pamięta. Remaster o wiele taniej niż na Steam
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie