Max znów się zmienia. Teraz to ponownie HBO Max

HBO Max od dzisiaj to już nie Max | Newsy - PlanetaGracza
Filmy Filmy i seriale Newsy Platformy Platformy Seriale

HBO Max wraca. Od dziś Max znów nazywa się tak jak dawniej. Czy oprócz tego są jakieś inne zmiany? Zasadniczo… nieszczególnie.

Max przestaje istnieć, przynajmniej z nazwy. Od dziś, zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią, platforma streamingowa Warner Bros. Discovery znów nazywa się HBO Max. Powrót do starego brandu ma odzwierciedlać nowe podejście firmy do zawartości i jakości.

HBO Max. Po raz drugi

Nowa–stara nazwa obowiązuje od 9 lipca, czyli właśnie od dzisiaj. Użytkownicy nie muszą robić absolutnie nic, zmiana została wprowadzona automatycznie, w ramach dotychczasowej aplikacji Max. Logo i kolorystyka platformy również się zmieniają. Platforma będzie teraz prezentowana w klasycznej czerni i bieli.

Powód rebrandingu? Warner Bros. Discovery rezygnuje z prób konkurowania z Netfliksem czy Disney+ pod względem liczby treści i wraca do korzeni, czyli do jakości i wyrazistości, które reprezentuje marka HBO. Firma tłumaczy, że konsumenci nie chcą dziś więcej treści. Chcą po prostu lepszych.

Przypomnijmy, że Max był próbą połączenia ofert HBO i Discovery pod jednym szyldem. Eksperyment trwał od 2023 roku, jednak teraz WBD ponownie stawia na silną i rozpoznawalną markę. Jak podkreślił Casey Bloys, szef HBO, cały proces potraktowano z przymrużeniem oka, a firmie nawet zostały jeszcze stare papiery firmowe sprzed dwóch lat.

Rebranding zbiega się w czasie z trwającym sezonem Emmy, gdzie HBO Max jak zwykle celuje w liczne nominacje, m.in. za serial Biały Lotos. Dodatkowo platforma startuje właśnie w 12 nowych krajach. To wszystko część większych zmian w WBD. Firma ma zostać wkrótce podzielona, a nowa nazwa platformy znajdzie się w strukturze nowego podmiotu obok studiów filmowych i telewizyjnych.

Źródło: Hollywood Reporter

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Sony promuje "Resident Evil z Temu", a gracze czują się zirytowani
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie