Hideo Kojima na ISS? Twórca chce zrobić grę w kosmosie

Hideo Kojima mówi o premierze kolejnej gry po Death Stranding 2 | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC PS5

Hideo Kojima, jeden z najbardziej wizjonerskich twórców w historii gier wideo, planuje wynieść kreatywność dosłownie poza Ziemię. Podczas festiwalu filmowego w Sydney wyznał, że marzy mu się stworzenie gry… na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Hideo Kojima chce stworzyć grę w kosmosie. „Mam chorobę Toma Cruise’a”

Hideo Kojima od lat udowadnia, że granice wyobraźni w jego przypadku nie istnieją. Tym razem poszedł o krok dalej. A właściwie kilkaset kilometrów wyżej. Na Sydney Film Festival opowiedział o swoim długo skrywanym marzeniu: odbyciu misji na Międzynarodową Stację Kosmiczną, gdzie chciałby przez kilka miesięcy pracować nad nową grą. „Nie jestem naukowcem, ale wierzę, że mógłbym tworzyć gry w kosmosie. Chcę przejść szkolenie, nauczyć się dokowania i polecieć. Może będę pierwszy” — zdradził twórca. Kojima nazwał swoją ambicję „chorobą Toma Cruise’a” — nawiązując do hollywoodzkiego aktora, znanego z ryzykownych kaskaderskich wyczynów. „Cruise odnajduje swoją wartość, gdy balansuje na krawędzi. Ja chyba też tak mam” — dodał. To podejście doskonale odzwierciedla dotychczasową karierę Kojimy, człowieka, który potrafił przekształcić opowieść o kurierze w postapokaliptycznym świecie w refleksję o ludzkiej samotności i połączeniach.

Choć Kojima wciąż celebruje premierę Death Stranding 2: On the Beach, nie zwalnia tempa. W jednym z wywiadów zdradził, że to on osobiście odpowiada za wszystkie swoje występy w grze. „Gdybym powiedział ekipie: ‘Dodajcie mnie do gry’, udawaliby, że nie słyszą. Więc zrobiłem to sam” śmieje się twórca. To dowód na to, jak silnie kontroluje każdy aspekt swojej pracy — nawet jeśli czasem wchodzi sam sobie w kadr.

Zobacz też: Jeden prosty trik w Death Stranding 2 zupełnie zmienia rozgrywkę. Chodzi o skradanie i walkę

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Steam - darmowa gra na imprezy. Cztery osoby, jeden ekran i totalny bałagan

W międzyczasie Kojima z uwagą obserwuje branżę i nie szczędzi komplementów innym twórcom. Szczególne uznanie wyraził wobec francuskiego studia Sandfall Interactive i ich nadchodzącej gry Clair Obscur: Expedition 33. „Tylko 33 osoby i pies. To idealny zespół” — skomentował, porównując go z własnym, liczącym ponad 200 pracowników. Dla Kojimy mniejsze struktury to większa intymność tworzenia — może nawet taka, jaką daje samotność w przestrzeni kosmicznej.

Źródło: gamingbolt.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie