TOP 10 gier horrorów

Gry horrory TOP 10
PG Exclusive Publicystyka

4. Eternal Darkness: Sanity’s Requiem

Dla większości graczy Nintendo nie kojarzy się z horrami i ciężko się temu dziwić. Jednak w 2002 roku na GameCube ukazała się pozycja, która do dziś nosi miano jednego z najlepszych growych horrorów w historii. I całkiem zasłużenie, albowiem twórcy dostarczyli nam prawdziwą epopeję łączącą 12 postaci – od rzymskiego dowódcy szukającego tajemniczego artefaktu, aż do wnuczki badającej śmierć dziadka w czasach współczesnych. Ta rozpisana na milenia historia wciąga i nie puszcza ani na chwilę.

Sam wątek fabularny naszpikowany jest okultyzmem i kojarzy się z najlepszymi klasykami od Lovecrafta czy Poego. Gra dość mocno przypomina Silent Hill, ale zwraca nawet jeszcze większą uwagę na atmosferę i fabułę. Wielka szkoda, że ponadczasowy tytuł słabo się sprzedał. Oddałbym wszystko za kolejną część wydaną na Switcha. W końcu nowożytna konsola Nintendo nie ma w ofercie zbyt wielu horrorów.

3. Resident Evil 7

„Łeeee, czwórka lepsza!” – zapewne pomyśleli niektórzy z Was. Oczywiście, RE4 było przełomowe na swoje czasy tak, jak „siódemka” okazała się jednym z najważniejszych horrorów ostatnich paru lat. To nie tylko zupełnie nowe otwarcie dla serii, ale i przecieranie szlaku, którym nie poruszało się zbyt wielu.

Z pozoru RE7 to zupełnie nie Resident. Mamy tu luizjańskie bagna, ciężki klimat klasycznych horrorów gore oraz motywy kanibalistyczne. Perspektywa FPP znacznie poprawia „komfort” gry – o ile na przerażaniu Wam właśnie zależy. Może i sama fabuła nie okazała się zbyt rewolucyjna, to jednak postacie (w tym główni wrogowie) przeszły na dobre do klasyki nie tylko Residentów, ale też horrorów w ogóle. Capcom zdecydował się na rewolucyjny ruch, który jednak się opłacił. Oczywiście, Village jest równie doskonałe, ale na liście umieszczam „siódemkę” właśnie ze względu na nowe otwarcie serii.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Kosztuje tylko 150 zł i zawojowała serca graczy na całym świecie. Arc Raiders to istny ewenement
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie