Matrix 5: Jest szansa na powrót Morfeusza. Fishburne zabrał głos.
Po finansowej klęsce filmu Matrix Zmartwychwstania, w którym zabrakło jednej z jego największych ikon, fani z nadzieją patrzą w przyszłość. Trwają prace nad filmem Matrix 5, a Laurence Fishburne wreszcie zabrał głos w sprawie swojego ewentualnego powrotu. Aktor, który stworzył niezapomnianą kreację Morfeusza, jest otwarty na propozycję, ale stawia jeden, bardzo konkretny warunek, który może zadecydować o losach całej produkcji.
Matrix 5: Czy dobry scenariusz sprowadzi Morfeusza z powrotem?
Podczas panelu na New York Comic Con, Laurence Fishburne odniósł się do pytań, które od miesięcy nurtują fanów serii. W obliczu prac nad nową odsłoną, którą reżyseruje Drew Goddard, powrót oryginalnego Morfeusza wydaje się kluczowy dla odzyskania zaufania widzów. Aktor nie zamknął drzwi do tej roli, ale jego odpowiedź była stanowcza i jednoznaczna: wróci tylko wtedy, gdy scenariusz będzie naprawdę dobry. Dodał również, że zastanawia się, czy taki powrót w ogóle miałby sens dla dalszego rozwoju historii.
To ostrożne podejście jest w pełni zrozumiałe, zwłaszcza w kontekście poprzedniej części. Fishburne potwierdził to, o czym od dawna spekulowano – nie został zaproszony do udziału w filmie Matrix Zmartwychwstania. Aktor ujawnił, że sam skontaktował się z siostrami Wachowskimi w tej sprawie, ale ostatecznie nie otrzymał propozycji. Biorąc pod uwagę, jak fatalnie film poradził sobie w box office, zarabiając zaledwie 157 milionów dolarów, wielu uważa, że brak Morfeusza był jednym z największych błędów twórców.
Zobacz też: PS6 to rewolucja, nie ewolucja. Eksperci donoszą o planach Sony
Podczas panelu Fishburne, w towarzystwie Joe Pantoliano (filmowego Cyphera), wspominał także dziedzictwo oryginalnego filmu z 1999 roku. Podkreślił, jak bardzo produkcja ta zrewolucjonizowała kino, wpływając na niemal każdy film akcji i science fiction, który powstał po niej. Jego zdaniem, bez Matrixa nie byłoby nawet uniwersum MCU w takiej formie, jaką znamy dzisiaj. To pokazuje, jak wielką wagę aktor przykłada do spuścizny serii i dlaczego nie chce być częścią projektu, który mógłby ją nadszarpnąć.
Przyszłość serii leży teraz w rękach Drew Goddarda, reżysera i scenarzysty znanego z takich hitów jak Marsjanin. Na razie nie wiadomo, czy Matrix 5 będzie bezpośrednią kontynuacją, czy zupełnie nowym otwarciem. Nie znamy też żadnych szczegółów obsadowych. Jedno jest pewne: jeśli Goddard chce odnieść sukces, musi napisać scenariusz na tyle dobry, by przekonać do powrotu samego Morfeusza.
Źródło: Variety
Dziękujemy za wsparcie!