„John Wick w domu”, czyli zwariowana darmówka na Steam

Gry za darmo Gry za darmo na PC Gry za darmo Steam Newsy PC

Jojon Wik to trochę taki „John Wick w domu”, ale niedociągnięcia technologiczne i budżetowe rekompensuje zwariowanym wykonaniem. Nowa darmowa gra na Steam.

Jeśli po ciężkim dniu marzysz o czymś szybkim, efektownym i kompletnie odklejonym od rzeczywistości, to najnowsza darmówka na Steam może być dokładnie tym, czego potrzebujesz. Jojon Wik to gra, która wygląda, jakby ktoś połączył Yakuza, Fight Club i mema z kotem, a potem wrzucił to do miksera pełnego pastiszu.

Sprawdź również: Ta darmowa gra na Steam rządzi. W 10 minut od premiery przyciągnęła 50 tys. graczy

John Wick na budżecie

Fabuła? No cóż, powiedzmy że oryginalność nie była celem. Jojon, tytułowy bohater i lokalna legenda podziemnego mordobicia, traci swojego ukochanego kota. Winny? Syn skorumpowanego urzędnika, który najwyraźniej nigdy nie słyszał, że nie kradnie się futrzastych przyjaciół. To wystarcza, by ruszyć w krucjatę przeciwko zepsuciu i uprzywilejowanym typom w garniturach.

Rozgrywka to czysta, oldschoolowa naparzanka w stylu 3D beat ’em up, gdzie każdy cios aż klepie przez monitor. Są tu finezyjne kombosy, odblokowywane ataki specjalne, a nawet kostiumy, dzięki którym można rozwalać przeciwników z klasą. A że wszystko podane jest z przymrużeniem oka i okraszone satyrycznym humorem? To tylko dodaje uroku.

Całość oczywiście przypomina przerysowaną parodię klasycznych filmów akcji, w której reżyser dał aktorom zbyt dużo wolności, a oni postanowili z tego skorzystać. Co ciekawe, nawet dialogi są w pełni udźwiękowione. Co najlepsze, są również czytane na poważnie, co tylko pogłębia komediowy kontrast.

Gra zadebiutowała zupełnie za darmo, ale nie ma jeszcze opinii graczy. Jeśli masz ochotę na godzinę lub dwie bezpretensjonalnej rozwałki z kocim motywem w tle, nie czekaj. Ten tytuł jest szalony, przesadzony i… dokładnie taki, jaki powinien być.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Hitowa gra za darmo ze Steam przypomina o sobie nowym DLC

Źródło: Steam

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie