George R. R. Martin odpowiada fanom. Co dalej z nową książką z sagi Gry o tron?

Elden Ring jako film? Niewykluczone | Newsy - PlanetaGracza
Filmy i seriale Newsy PS6

Cierpliwość fanów sagi Pieśń lodu i ognia od lat wystawiana jest na ciężką próbę, a pytania o premierę Wichrów zimy nie milkną. George R. R. Martin postanowił wreszcie osobiście odnieść się do narastającej frustracji czytelników. Podczas wystąpienia na New York Comic Con autor zapewnił, że wciąż pracuje nad książką i wyjaśnił, dlaczego proces ten trwa tak długo.

Wichry Zimy: George R. R. Martin przerywa milczenie w sprawie opóźnień

Od premiery Tańca ze smokami, ostatniej jak dotąd części cyklu, minęło już ponad czternaście lat. Nic więc dziwnego, że czytelnicy na całym świecie coraz głośniej wyrażają swoje zniecierpliwienie. George R. R. Martin, goszcząc na New York Comic Con, postanowił zmierzyć się z tymi emocjami. Otwarcie przyznał, że jest świadomy kontrowersji i zdaje sobie sprawę z ogromnego opóźnienia, ale z rozbrajającą szczerością dodał, że dotrzymywanie terminów zawsze było jego słabą stroną.

Autor odniósł się również do krytyki, która spada na niego za każdym razem, gdy ogłasza nowy projekt niezwiązany z Westeros. Wielu fanów zarzuca mu, że porzuca sagę na rzecz innych zajęć. Martin z uśmiechem wyjaśnił, że często są to historie, które napisał wiele lat temu i które dopiero teraz znajdują wydawców. Jako przykład podał projekt, który stworzył w 1993 roku i który przez dekady leżał w szufladzie, zanim ktoś postanowił go kupić i wydać.

Zobacz też: PS6 bliżej niż myślimy? Nowe doniesienia o dacie premiery i starcie produkcji

Najważniejszą informacją dla fanów jest jednak zapewnienie, że prace nad szóstym tomem sagi wciąż trwają. Pisarz podkreślił, że nie porzucił tej historii i wciąż darzy miłością świat, który stworzył, oraz jego bohaterów. Przyznał, że praca nad Wichrami zimy jest dla niego ważna i cały czas poświęca jej uwagę, ale jednocześnie zaznaczył, że inne projekty również sprawiają mu radość i pozwalają rozwijać się twórczo.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Szop ratuje restaurację – nowa gra za darmo na Steam

Choć słowa Martina nie przynoszą upragnionej daty premiery, są pewnym ukojeniem dla zniecierpliwionych czytelników. To jasny sygnał, że autor nie zapomniał o losach bohaterów Westeros i że historia zmierza, choć w swoim własnym tempie, do wielkiego finału. Fanom nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w jeszcze odrobinę cierpliwości i trzymać kciuki, by Wichry zimy w końcu nadeszły.

Źródło: Wywiad z pisarzem

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie