Sprzedaż konsol Xbox ZNÓW w dół o 30%. Microsoft ma nowy plan

DICE naprawia i wydłuża mecze w Battlefield 6. Twórcy reagują na presję społeczności
Newsy PC Xbox Series

Najnowsze wyniki finansowe Microsoftu (Q1 2026) potwierdzają fatalny trend: sprzedaż sprzętu Xbox spadła o 29% rok do roku. Co gorsza, to identyczny spadek jak w tym samym kwartale rok temu. Wzrost cen konsol nie pomaga, ale gigant z Redmond wydaje się tym nie przejmować. Przychody z usług (Game Pass) rosną, a strategia „gry wszędzie” staje się faktem.

Sprzęt nurkuje, ale Game Pass i usługi ratują sytuację

Microsoft opublikował swój raport finansowy za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2026 i liczby te są alarmujące, przynajmniej z perspektywy konsolowej. Przychody ze sprzedaży sprzętu, czyli konsol Xbox Series X i Series S, spadły o 29% w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym. Nie jest to jednorazowa wpadka – to stały trend, który obserwujemy od kilku lat. Co najbardziej niepokojące dla przyszłości hardware’u, jest to identyczny spadek (-29%), jaki firma zanotowała w Q1 2025. Biorąc pod uwagę, że Microsoft niedawno podniósł ceny swoich konsol, czyniąc je mniej konkurencyjnymi wobec PlayStation 5, analitycy spodziewają się, że ten spadkowy trend będzie kontynuowany, a może nawet przyspieszy.

Jednak ten gwałtowny spadek w sprzedaży sprzętu nie opowiada całej historii i wydaje się być częścią szerszej strategii Microsoftu. Firma od dłuższego czasu sygnalizowała zmianę podejścia, a jej hasło marketingowe „This is an Xbox” podkreśla, że „Xboksem” może być dziś każde urządzenie – PC z Windows 11, smartfon z chmurą czy handheld. Tę zmianę widać w pozostałych liczbach. W tym samym kwartale przychody z treści i usług Xbox (czyli Game Pass oraz sprzedaż gier first-party na PC, Xbox, PS5 i Switch) wzrosły o 1%. Ten niewielki wzrost jest dla firmy ważniejszy niż spadek sprzedaży konsol, ponieważ odzwierciedla powodzenie nowej, multiplatformowej strategii.

Potwierdzenie tego kierunku dał sam CEO Microsoftu, Satya Nadella, podczas rozmowy z inwestorami. Zamiast skupiać się na słabnącej sprzedaży konsol, Nadella entuzjastycznie mówił o premierach nowych gier, takich jak Keeper od Double Fine, oraz o partnerstwie sprzętowym z firmą ASUS, które zaowocowało premierą przenośnego urządzenia ROG Xbox Ally X. To wyraźny sygnał, że Microsoft coraz mocniej pozycjonuje się jako gigant wydawniczy, dla którego tradycyjne, zamknięte konsole przestają być priorytetem na rzecz bardziej „pecetowych” i otwartych rozwiązań sprzętowych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Weekendowa wyprzedaż na Steam. Najlepsze okazje

Przyszłość działu Xbox staje się coraz bardziej klarowna. Nadchodzące miesiące będą kluczowe dla tej strategii. Niedawna podwyżka cen Xbox Game Pass oraz zbliżająca się premiera giganta, jakim jest Call of Duty: Black Ops 7 (który stanie w szranki z Battlefield 6 od EA), będą prawdziwym testem dla strumienia przychodów z „treści i usług”. To właśnie te wyniki, a nie liczba sprzedanych konsol, będą w najbliższych latach definiować sukces lub porażkę działu gier Microsoftu.

Źródło: tweaktown

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie