Battlefield jako MMO? Kultowa gra mogła wyglądać zupełnie inaczej
Zanim Battlefield 3 stał się widowiskowym shooterem z pamiętną kampanią i trybem multiplayer, miał być… zupełnie czymś innym. Kulisy produkcji zdradzają, że gra początkowo zmierzała w stronę pełnoprawnego MMO. Co poszło nie tak i jak niedoszła wizja wpłynęła na grę, którą dziś znamy?
Inne plany wobec Battlefield 3
W wywiadzie dla kanału NoClip wieloletni deweloper DICE, David Goldfarb, ujawnia, że pierwotna wersja Battlefielda 3 była projektem o roboczej nazwie Venice – ogromnym, otwartym doświadczeniem przypominającym MMO. „To było bardziej MMO niż klasyczny FPS” – mówi Goldfarb. Ambicje były duże, ale brak jasnego kierunku i trudności projektowe sprawiły, że po latach prac projekt został anulowany. Dla fanów serii to może być szok: BF3 mogło być rewolucją, ale nie tą, na którą czekaliśmy.
Po fiasku MMO, DICE postawiło na sprawdzone ręce. Twórcy świetnie przyjętego Bad Company 2 zostali wezwani do stworzenia nowej, bardziej klasycznej wersji Battlefielda 3, czyli takiej, która mogłaby konkurować z Call of Duty. Goldfarb objął dowodzenie nad kampanią, stawiając na intensywną narrację i widowiskowe misje. To był reset projektu, ale z mocnym fundamentem, studio wciąż dysponowało materiałami z Venice.
Jednym z najciekawszych wątków jest to, jak pozostałości po skasowanym MMO trafiły do finalnej wersji gry. Wśród gotowych zasobów znajdowała się dopracowana mapa Paryża. Zespół szybko zdecydował: trzeba stworzyć misję właśnie tam. Tak powstała pamiętna sekwencja Comrades, z udziałem rosyjskich Spetsnaz. „Skoro to Rosjanie, wszystko musi być po rosyjsku” wspomina Goldfarb, dodając, że nie chciał żadnych sztucznych kompromisów. Dzięki temu misja zyskała autentyczność, która zapadła graczom w pamięć.
Zobacz też: Nowy tryb oszczędzania energii w PS5 podgrzewa plotki o przenośnej konsoli PS6
Choć Battlefield 3 nie stał się MMO, to właśnie próba stworzenia czegoś nowego (i porażka po drodze) ukształtowały grę, którą dziś wielu wspomina z sentymentem. Gotowe lokacje, pomysły i ambicje zostały przeobrażone w solidną, wciągającą kampanię i multiplayer, który do dziś uznawany jest za jeden z najlepszych w serii.
Źródło: gamesradar.com
Dziękujemy za wsparcie!