Francis Ford Coppola walczy o kina. Megalopolis wróci do kin?
Film Megalopolis Francisa Forda Coppoli, po wycofaniu z platform VOD, ma rzekomo powrócić do kin w nowej, dziwniejszej wersji. Reżyser pragnie, by jego film stał się coroczną, świąteczną tradycją. Sprawdź, co wiemy o tym zaskakującym planie.
Megalopolis wycofane z VOD. Reżyser chce, by film stał się świąteczną tradycją
Wygląda na to, że Francis Ford Coppola ma bardzo konkretną wizję przyszłości swojego filmu Megalopolis, która nie obejmuje ani platform streamingowych, ani domowych ekranów. Początkowo film miał trafić na VOD w USA, a jego strona widniała nawet na Apple TV. Jednak ku zaskoczeniu wielu, strona nagle zniknęła, a premiera została odwołana. Okazuje się, że to nie przypadek, a celowe działanie samego reżysera.
Zgodnie z informacjami od filmowego insidera Jordana Ruimy’ego, Coppola w ostatniej chwili wycofał cyfrową dystrybucję Megalopolis. Według nieoficjalnych doniesień, powodem tej decyzji jest plan ponownego, kinowego wejścia filmu. Ma to być nowa, dziwniejsza wersja, która trafi na wielki ekran jeszcze w tym roku, prawdopodobnie w okresie świątecznym. Ta decyzja wpisuje się w wcześniejsze plotki, które mówiły, że reżyser z premedytacją blokuje domową dystrybucję swojego dzieła, aby widzowie mogli oglądać je w kinach, dokładnie tak, jak to sobie zaplanował.
Już w maju informowano, że Megalopolis zostanie usunięte z platform VOD i nie będzie miało premiery na nośnikach 4K w Ameryce Północnej. Jak donosił wtedy The Hollywood Reporter, była to osobista decyzja Coppoli, który uważał, że jego film nie nadaje się do oglądania na małym ekranie telewizora. Zamiast tego, reżyser wyruszył ze swoim dziełem w trasę po sześciu miastach, gdzie po seansach prowadził swobodne sesje Q&A.
Zobacz też: Gwiazda God of War znana z superbohaterskich produkcji? Zobacz listę kandydatów
Plan świątecznej premiery ma również drugie dno. Francis Ford Coppola nie ukrywał w przeszłości, że marzy o tym, by Megalopolis stało się nową, coroczną tradycją dla widzów, taką samą jak klasycy, np. film To wspaniałe życie Franka Capry. Coppola chce, aby jego dzieło było oglądane co roku, tak jak w przypadku To wspaniałe życie, które stało się integralną częścią świątecznego repertuaru. Zamiast więc trafić na platformy streamingowe, Megalopolis ma szansę na drugi oddech i na to, by stać się nowym, kinowym rytuałem, który zacznie się już w tegoroczne święta.
Źródło: worldofreel.com
Dziękujemy za wsparcie!