Musicie kupić mocarne PC z AI, bo inaczej jesteście w tyle – twierdzi Microsoft
Microsoft coraz mocniej naciska na zmianę sprzętu i przekonuje, że bez komputerów Copilot+ nie da się wejść w kolejną erę PC. Problem w tym, że wielu użytkowników kompletnie nie kupuje tej narracji.
- NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
- Microsoft promuje komputery Copilot+ jako przyszłość całego rynku PC
- Do spełnienia wymagań potrzebny jest m.in. NPU o mocy minimum 40 TOPS i Windows 11
- Wejściowe modele Copilot+ kosztują ponad 999 dolarów
- Użytkownicy krytykują pomysł jako drogi i niepotrzebny, zwłaszcza bez realnej potrzeby AI
Sztuczna inteligencja ma być kolejnym wielkim skokiem w świecie komputerów, przynajmniej według największych firm technologicznych. Na czele tej krucjaty stoi Microsoft. Firma coraz wyraźniej sugeruje, że klasyczne PC to już przeszłość, a przyszłość należy do maszyn z lokalnym AI. I właśnie tu pojawiają się komputery Copilot+, promowane jako niezbędny krok naprzód dla każdego użytkownika.
Copilot+ jako jedyna słuszna przyszłość według Microsoft
W nowym wpisie blogowym Microsoft jasno komunikuje, że Copilot+ PC to urządzenia zaprojektowane z myślą o nowej generacji pracy, nauki i twórczości. Według firmy tylko takie komputery są w stanie sprostać nadchodzącym wymaganiom. Oferują lokalne przetwarzanie AI bez konieczności korzystania z chmury. Brzmi ambitnie, ale też bardzo wygodnie z perspektywy marketingu.
Aby komputer mógł nosić miano Copilot+, musi spełniać konkretne wymagania. Na liście znalazł się procesor oparty na architekturze ARM, dedykowany układ NPU o mocy co najmniej 40 TOPS, minimum 16 GB RAM, dysk 256 GB oraz najnowsza wersja Windows 11. Innymi słowy, mówimy o sprzęcie z wyższej półki, który automatycznie eliminuje ogromną część obecnych PC.
Problem w tym, że narracja Microsoftu trafia w próżnię. Wielu użytkowników otwarcie mówi, że nie chce mieć nic wspólnego z AI. Tym bardziej nie zamierza wymieniać w pełni sprawnego komputera tylko po to, by lokalnie uruchamiać funkcje, z których nigdy nie skorzysta. Dla nich Copilot+ to nie przyszłość, tylko kolejny chwyt branży.
Krytyka dotyczy nie tylko sensu technologicznego, ale też pieniędzy i ekologii. Wyścig AI już teraz podbija ceny pamięci i podzespołów. Wejściowy próg na poziomie ponad 999 dolarów skutecznie zniechęca nawet osoby neutralnie nastawione do nowych technologii. W efekcie Copilot+ PC postrzegane są jako rozwiązanie dla entuzjastów i firm, a nie dla zwykłych użytkowników.
Microsoft może więc mówić o przyszłości, zmianie paradygmatu i inteligentnych komputerach, ale rynek reaguje sceptycznie. Na razie wygląda to tak, że AI PC są gorącym tematem w prezentacjach i blogach, a nie potrzebą większości ludzi.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!