Twórcy gry MindsEye obiecują już poprawki i aktualizacje
Wczoraj na rynku zadebiutowało MindsEye. Produkcja nie spotkała się z dobrym odbiorem. Twórcy obiecali już nawet poprawki.
Nieco wcześniej informowaliśmy Was już o premierowych problemach gry MindsEye, która zadebiutowała wczoraj na rynku. Właściwie to problemy są tutaj niedociągnięciem, ponieważ w praktyce społeczność nie pozostawia na produkcji suchej nitki. Nie wygląda to dobrze. W praktyce oczekiwana premiera bardzo szybko zamieniła się w totalne rozczarowanie. Gracze masowo zgłaszają naprawdę poważne problemy techniczne i najróżniejszego rodzaju błędy. Aby ratować swoje dzieło, deweloperzy postanowili zareagować.
MindsEye to porażka? Deweloperzy zapowiedzieli już poprawki
Zacznijmy może od tego, co zbiera pozytywne komentarze. Najczęściej jest to fabuła oraz mechaniki rozgrywki. Najgorzej sytuacja ma się w przypadku wydajności produkcji. Wersja pecetowa jest pełna błędów i glitchy, natomiast konsole, nawet PS5 Pro, mają trudności z utrzymaniem stabilnych 30 klatek na sekundę. Po tej niezwykle silnej fali krytyki deweloperzy opublikowali oficjalne oświadczenie, m.in. na platformie Steam.
W oświadczeniu deweloper przyznaje, że zdaje sobie sprawę z tego, iż dla niektórych premiera „nie przebiegła bez problemów„. Na chwilę obecną dla zespołu priorytetem jest, jak nietrudno się domyślić, „poprawienie wydajności gry na wszystkich urządzeniach„. Dalej czytamy, że pod koniec bieżącego tygodnia twórcy planują wprowadzić poprawki dla wersji na komputery osobiste, która „jak najszybciej zostanie również udostępniona na konsolach„. Nie wiadomo jednak, kiedy dokładnie to nastąpi. Wiemy natomiast, że ma to być „pierwsza z serii aktualizacji mających na celu poprawę wrażeń z gry„.
Co ciekawe, w tym samym oświadczeniu deweloper poinformował użytkowników Steama o tym, że Build.MindsEye jest już w pełni dostępne i zaznaczył, że nie może się doczekać, aby zobaczyć, co stworzy społeczność. Ciężko jednak spodziewać się, że będzie z tego korzystać wiele osób. Niemniej jednak, na sam koniec zapewniono, iż deweloperzy czytają wszystkie komentarze, „nawet te trudne„.
Nie pozostaje nic innego, jak poczekać. Być może twórcom uda się naprawić sporo z tego, co wyraźnie nie zostało doszlifowane. Pytanie tylko, czy to sprawi, że gra przekona do siebie więcej osób.
Źródło: GameRant
Dziękujemy za wsparcie!