Najlepsze gry, których nie znacie, do 10 zł. 25 ukrytych perełek za grosze

Najlepsze gry, których nie znacie, do 10 zł. 25 ukrytych perełek za grosze
PG Exclusive Publicystyka

Najlepsze gry, o których nigdy nie słyszeliście albo po prostu ich nie znacie? Gwarancji, że faktycznie tak będzie, nie daję, ale istnieje bardzo spora szansa na to, że co najmniej kilka z poniższej listy 25 przecenionych tytułów do 10 zł jest Wam obca. I to akurat źle, bo praktycznie każda zasługuje na uwagę!

Poniższą listę 25 przecenionych tytułów sporządziłem, posiłkując się… trochę przeczuciem, nie ukrywam. Po prostu czuję, że wiele z wymienionych niżej gier zasługuje na znacznie większe zainteresowanie lub generalną świadomość wśród graczy, niż dostało. Jasne, mamy tu kilka pozycji w szerokiej perspektywie kojarzonych przez graczy. Niestety, w wiele z nich sporo osób nie zagrało. Albo odłożyło je na półkę, albo przesunęło niżej na swej własnej kupce wstydu.

Z drugiej strony wiele tych pozycji faktycznie ma świetne oceny, nielicznej grupy graczy, którzy w nie zagrali. Statystyki Steam w wielu przypadkach udowadniają niszę, a w innych wyraźnie niedopatrzenie wielu osób. Nie mogę się nadziwić, jakim cudem fenomenalne, wywracające do góry nogami gatunek i soczyście przerażające Amnesia: The Bunker ma tylko… 8 tysięcy opinii na Steam. Powstałe na podstawie mema z Gandalfem Wizard with a Gun też nigdy nie zdobyło większego rozgłosu. Z kolei ambitne i zaskakujące w kilku aspektach RPG Lost Eidolons zdobyło ich tylko… nieco ponad półtora tysiąca. Jest też m.in. Prodeus, w którego naraz bawiło się maksymalnie tylko… 700 osób. A to przecież bardzo udany i cholernie klimatyczny FPS w starym stylu. Sam zasiedziałem się przy polskim Blacktail dłużej, niż powinienem, ale na Steam zrobiły podobnie jednocześnie tylko 502 osoby.

Najlepsze gry, o których nie słyszeliście, do 10 zł:

  1. Wizard with a Gun – 4,25 zł
  2. Blacktail – 4,25 zł
  3. Frozenheim – 7,14 zł
  4. Zero Hour – 7,61 zł
  5. Warhammer Age of Sigmar: Realms of Ruin – Ultimate Edition – 6,80 zł
  6. Amnesia: The Bunker – 5,91 zł
  7. The Ascent – 4,25 zł
  8. Death’s Door – 4,25 zł
  9. Stick Fight: The Game – 8,46 zł
  10. Jusant – 8,46 zł
  11. SteelRising – 7,35 zł
  12. Bendy and the Ink Machine – 6,50 zł
  13. Lost Eidolons – 4,25 zł
  14. My Friendly Neighborhood – 5,06 zł
  15. Dungeons of Hinterberg – 4,25 zł
  16. Prodeus – 4,38 zł
  17. Beacon Pines – 4,25 zł
  18. The Lamplighters League – 4,25 zł
  19. Fort Solis – 4,25 zł
  20. Miasma Chronicles – 5,06 zł
  21. Citizen Sleeper – 4,25 zł
  22. Killer Frequency – 8,63 zł
  23. Enslaved: Odyssey to the West – 7,65 zł
  24. BPM: Bullets Per Minute – 5,53 zł
  25. Forewarned – 5,06 zł
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Konami usuwa swoją grę z PS Store. W ostatnich dniach kupicie ją za 4,50 zł

Na które pozycje szczególnie zwrócić uwagę?

Blacktail

Blacktail to polska gra akcji z elementami przygodowymi, RPG oraz, a chyba przede wszystkim, unikatowym klimatem słowiańskich legend. To właśnie dzięki nim fabuła jest tak angażująca. Wcielamy się w wygnaną z domu czarownicę. Sęk w tym, że tak naprawdę obserwujemy stworzenie całego mitu Baby Jagi. Do dyspozycji mamy magię i łuk. Narzędzia przydadzą się przede wszystkim w przemierzaniu pięknego, kolorowego, ale jednocześnie mrocznego baśniowego świata. Poza tym mamy sporo craftingu, zbieractwa, więc również elementów survivalowych, na deser walki z bossami i Nergal w roli… kota. Mi wszystko to siadło zaskakująco dobrze, a w tej cenie niewiele lepszych pozycji możecie znaleźć.

Frozenheim

Lubicie strategie? Podboje? A wikingów? Jeśli na te wszystkie pytania odpowiedzieliście „tak” albo po prostu czujecie się zaintrygowani połączeniem tych trzech rzeczy, Frozenheim wydaje się czymś idealnym na kilka wieczorów. Nie jest to może strategia kompletna, bo nadal mówimy o mniejszym projekcie. Mimo wszystko oferuje świetny klimat, pełną gospodarkę umożliwiającą zarządzanie wioską wikingów oraz kilka fajnych mechanik. Jak choćby opcja kooperacji! Dzięki temu możemy próbować podbić kontynenty wraz ze znajomymi. Jeśli natomiast nie za bardzo lubicie wikingów za całe to mordowanie, możecie sięgnąć po tryb pozbawiony przemocy. W ten sposób gra wchłonie Was jedynie opcjami budowania, zarządzania i customizowania wioski.

Amnesia: The Bunker

Dobra, dobra, ja wiem. O serii Amnesia słyszał na pewno każdy, z pewnością. Niewiele jednak osób zagrało w najnowszą wydaną odsłonę kultowej serii – The Bunker. Sam przyznam, że nigdy nie byłem szczególnym fanem całej marki Frictional Games. Być może zdenerwuję tym kilka osób, ale uważam, że długofalowo zrobiła więcej złego niż dobrego, rozpoczynając tę całą falę „horrorów chodzonych”, skupionych na unikaniu potworów, które przez lata przerodziły się w prawdziwe zatrzęsienie „chodzonych” gier niskiej jakości. Ale The Bunker to prawdziwa perełka. Naprawia błędy przeszłości, przedstawiając szalenie ambitną i przerażającą przygodę małej skali. Trafiamy do okopów w trakcie I wojny światowej. W podziemnym bunkrze jesteśmy my i dziwaczna maszkara polująca w ciemnościach. Musimy się wydostać, ale nie ma tu byle łatwych celów. Swoboda na miarę immersive simów gwarantuje, że nawet kilkukrotne przejście nas nie znudzi. Poza tym mamy pełną dowolność obierania ścieżki, potworności czające się w mrokach, gęsty klimat i prawdziwie upiorny „czynnik” strachu. Mało która gra tak Was przerazi, a robi to na miarę Obcego: Izolacji. Tak, jest tak dobrze.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Możecie sami sprawdzić jakość głośnej gry AAA za 5,25 zł zamiast 314 zł

Dungeons of Hinterberg

To tytuł, który bardzo podszedł akurat mnie, choć nie powinien, bo pozornie nie ma w nim niczego aż tak „szałowego”. Urzekła mnie jednak nietypowa, wpadająca w oko oprawa i miejsce akcji. W grze wcielamy się bowiem w młodą poszukiwaczkę przygód, która trafiła do niewielkiej wioski w Alpach. Jest to nie tylko świetny setting pod względem tła fabularnego, ale również i ukrzejących widoków, które same w sobie mogą zatrzymać na dłuższą chwilę. Klimat mamy zaskakująco mocny, a całość – mimo bycia eksploracyjnej gry akcji z elementami RPG – potrafi wciągnąć na tyle, aby w dwa lub trzy wieczory skończyć całą tę przygodę. Nie jest długo, co akurat należy do plusów, ale za to różnorodnie. Raz rozwiązujemy łamigłówki środowiskowe, raz walczymy z przeciwnikami, aby potem widowiskowo zjechać po ośnieżonych szczytach na snowboardzie. Finalnie trafiamy do miasta. Możemy swobodnie je zwiedzać i poznawać wiele nietypowych postaci. Dungeons of Hinterberg to idealna pozycja dla tych, którzy szukają czegoś niezobowiązującego, ale nadal mającego sporo do zaoferowania.

Killer Frequency

Ze wszystkich przedstawionych tu gier, właśnie Killer Frequency wygrywa w kategorii „tytułów niedocenionych” i przeoczonych. Jest to narracyjna gra FPP w klimacie… no, trochę kultowego Krzyku połączonego z Pontypool. Wcielamy się w spikera lokalnej rozgłośni radiowej w małej mieścinie. Pech chciał, że akurat w noc naszej warty na ulice wychodzi zamaskowany morderca, zaczynający siać strach i terror wśród mieszkańców. Naszym zadaniem jest przede wszystkim próba pomocy mieszkańcom, dzięki analizowaniu tego, co mówią, gdy do nas dzwonią w sytuacji zagrożenia życia. Od naszych porad i pomysłów zależy ich los. W przerwach na kawę tradycyjnie puszczamy wpadające w ucho klimatyczne kawałki, zwiedzamy całą rozgłośnię i próbujemy ustalić tożsamość zabójcy. Strachu nie jest tu wiele, ale unikatowa narracja, świetna oprawa audio i ogółem ciekawa historia powodują, że w tak niskiej cenie fani czegoś wyjątkowego „zjedzą dobrze”.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie