Najtańszy Xbox Game Pass. Czy warto go kupić?

Najtańszy Xbox Game Pass na rynku/ Czy warto oszczędzać?
PG Exclusive Publicystyka

Xbox Game Pass Core to najtańszy wariant abonamentu Microsoftu, który zastąpił dawne Xbox Live Gold. Daje dostęp do gry online, kilku dodatkowych korzyści oraz ograniczonej biblioteki gier. Czy jednak w 2025 roku warto inwestować w tę opcję, skoro istnieją droższe warianty Game Passa oferujące znacznie więcej?

Spis treści:

  1. Różne oblicza abonamentu Game Pass
  2. Xbox Game Pass Core. Co to właściwie jest?
  3. Porównanie wariantów Xbox Game Pass
  4. Zalety najtańszego Game Passa
  5. Ograniczenia i słabe strony
  6. Kiedy warto kupić Xbox Game Pass Core?
  7. To jak, opłaca się, czy nie?

Różne oblicza abonamentu Game Pass

Kiedy Microsoft wprowadził Xbox Game Pass, branża gier zmieniła się na zawsze. Subskrypcja pozwoliła za stałą miesięczną opłatą korzystać z ogromnej biblioteki gier, zarówno nowych premier, jak i klasyków. Z biegiem lat oferta rozrosła się o różne warianty: Game Pass na konsolę, Game Pass na PC oraz najbardziej rozbudowany Game Pass Ultimate. Nieco w cieniu tych opcji znalazł się Game Pass Core. To najtańszy plan, który wyewoluował z Xbox Live Gold. Microsoft chciał uprościć ofertę i nadać sens nawet podstawowej subskrypcji.

Xbox Game Pass otrzymał premierę-niespodziankę
Xbox Game Pass otrzymał premierę-niespodziankę

Dla wielu osób, które grają głównie w trybie multiplayer i nie potrzebują setek tytułów w bibliotece, Core wydaje się kuszącym wyborem. Problem w tym, że gracze coraz częściej zastanawiają się, czy Game Pass Core faktycznie ma sens w świecie, gdzie Ultimate oferuje premierowe hity i setki gier w cenie zaledwie kilkunastu złotych więcej miesięcznie. Różnica cenowa nie jest ogromna, a różnica w zawartości bywa kolosalna. W tym artykule przyjrzymy się, co tak naprawdę oferuje Xbox Game Pass Core, jakie są jego zalety i ograniczenia. Porównamy go z innymi wariantami, aby odpowiedzieć na pytanie, dla kogo ta opcja faktycznie będzie opłacalna.

Xbox Game Pass Core. Co to właściwie jest?

Xbox Game Pass Core to bezpośredni następca Xbox Live Gold. W praktyce oznacza to, że jest to abonament wymagany do grania online na konsolach Xbox, a więc w trybie wieloosobowym. To jego podstawowa funkcja, której brak mocno ograniczałby korzystanie z konsoli. Oprócz dostępu do rozgrywki sieciowej Game Pass Core oferuje także dodatkowe korzyści. Jedną z nich jest niewielka biblioteka gier. To około 25 tytułów, które można pobierać i grać w nie tak długo, jak utrzymuje się aktywną subskrypcję.

Zobacz też: Idealny tytuł do kooperacji za darmo na Steam. Klimat rodem z Control

To coś w rodzaju „małego Game Passa”, przygotowanego z myślą o graczach, którzy chcą spróbować kilku znanych produkcji, ale nie potrzebują pełnej biblioteki setek gier. Warto dodać, że Game Pass Core wciąż daje zniżki w sklepie Xbox Store. Zazwyczaj od 10 do 20% na wybrane gry i dodatki. To element, który przetrwał jeszcze z czasów Xbox Live Gold i dla części graczy jest dodatkowym argumentem, by utrzymać subskrypcję. W 2025 roku cena Core oscyluje w granicach najniższych opłat w całej ofercie Microsoftu. To najtańszy sposób, by mieć dostęp do trybu online i jednocześnie kilka gier w ramach pakietu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Gra AAA od Ubisoftu od dziś w Xbox Game Pass

Porównanie wariantów Xbox Game Pass

Żeby ocenić, czy Game Pass Core się opłaca, najlepiej zestawić go z pozostałymi planami.

WariantCena miesięczna (PLN, orientacyjnie)Liczba gierDostęp do premierOnline multiplayerDodatkowe korzyści
Game Pass Coreok. 29 złok. 25NieTakZniżki w sklepie Xbox Store
Game Pass Consoleok. 45 zł300+TakTakRabaty, gry z EA Play w wybranych tytułach
Game Pass PCok. 45 zł300+TakNie dotyczyEA Play, dostęp do modów i pełnych wersji gier PC
Game Pass Ultimateok. 62 zł400+TakTakEA Play, chmura Xbox Cloud Gaming, rabaty, gry premierowe day one

Tabela jasno pokazuje, że Core jest najbardziej ograniczonym wariantem. Daje tylko minimum. Rozgrywkę online i małą paczkę gier. W porównaniu do Ultimate różnice są gigantyczne. Warto jednak zauważyć, że cena Core jest mniej więcej o połowę niższa niż w przypadku Ultimate. Dla niektórych graczy ta różnica ma znaczenie, szczególnie jeśli korzystają z konsoli sporadycznie.

Zalety najtańszego Game Passa

Mimo że Core to najskromniejszy wariant, ma kilka zalet, które sprawiają, że nie warto go z góry skreślać. Przede wszystkim, jest to najtańszy sposób na dostęp do gry online na Xboxie. Jeśli ktoś kupuje konsolę głównie po to, by grać w tytuły takie jak FIFA, Call of Duty czy Fortnite, Core spełnia swoje zadanie. Bez tej subskrypcji rozgrywka wieloosobowa na konsoli jest niemożliwa. Drugą zaletą jest prostota. Game Pass Core nie kusi setkami tytułów ani dodatkowymi funkcjami.

To abonament dla tych, którzy wiedzą, że nie potrzebują nic więcej poza możliwością pogrania online i okazjonalnym skorzystaniem z kilku gier w pakiecie. Trzecim argumentem są zniżki w Xbox Store. Dla graczy, którzy kupują regularnie nowe produkcje, te 10-20% rabatu potrafi z czasem zrównoważyć koszty abonamentu. Wreszcie, dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z konsolą, Core może być idealnym „pierwszym krokiem”. To sposób, by sprawdzić, jak działa usługa Microsoftu, zanim zdecyduje się na droższy wariant.

Ograniczenia i słabe strony

Nie da się jednak ukryć, że Xbox Game Pass Core ma swoje poważne ograniczenia. Największym z nich jest niewielka biblioteka gier. Około 25 tytułów w ofercie to naprawdę niewiele w porównaniu z setkami gier dostępnych w droższych planach. Kolejnym minusem jest brak dostępu do premier. Game Pass zasłynął tym, że gry Microsoftu trafiają do niego od dnia wydania. W Core tego nie ma i to sprawia, że abonament traci jeden z głównych argumentów, które przyciągają graczy do subskrypcji.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Xbox Game Pass z nowościami. Masa informacji z pokazu New Game Plus

Zobacz też: Serial God of War od Amazona coraz bliżej. Zdjęcia ruszą w marcu

Trzecim problemem jest fakt, że różnica cenowa między Core a Console czy PC nie jest duża. Dopłacając kilkanaście złotych miesięcznie, otrzymuje się kilkanaście razy większą bibliotekę i dostęp do największych hitów. To powoduje, że Core wygląda ubogo w porównaniu. Wreszcie, brak dostępu do chmury (Cloud Gaming) i brak pełnych bonusów z EA Play sprawia, że gracze mobilni lub ci, którzy chcą grać bez instalacji, muszą od razu sięgnąć po Ultimate.

Kiedy warto kupić Xbox Game Pass Core?

Pytanie, czy Core się opłaca, zależy przede wszystkim od tego, jakim graczem jesteś. Jeśli grasz okazjonalnie, głównie w kilka wybranych tytułów online i nie interesuje Cię dostęp do ogromnej biblioteki gier, Core może być dla Ciebie idealny. To najtańszy sposób na rozgrywkę wieloosobową na konsoli Xbox i opcja, która nie nadwyręża portfela. Dla graczy, którzy lubią ogrywać premierowe hity, testować nowe tytuły i chcą mieć dostęp do setek gier, Core nie ma sensu. Lepiej od razu sięgnąć po Game Pass Console lub Ultimate.

Zobacz też: Nowa gra za darmo, gdzie każde pomieszczenie jest osobną grą

Różnica w cenie nie jest duża, a różnica w zawartości – ogromna. Warto także zauważyć, że Core jest dobrym wyborem dla rodziców kupujących konsolę dzieciom. Najmłodsi często grają w kilka ulubionych tytułów online i nie potrzebują dostępu do kilkuset produkcji. W takim przypadku najtańszy plan sprawdzi się najlepiej. Podsumowując, Xbox Game Pass Core to opcja dla graczy, którzy chcą zapłacić jak najmniej i korzystać głównie z rozgrywki sieciowej. Dla wszystkich pozostałych, szczególnie bardziej aktywnych, dużo lepszym wyborem będzie Ultimate.

To jak, opłaca się, czy nie?

Najtańszy Xbox Game Pass, czyli wariant Core, to propozycja skierowana do graczy, którzy stawiają na prostotę i minimalizm. Daje dostęp do gry online, kilku gier w bibliotece i rabatów w sklepie. W swojej kategorii cenowej jest to opcja uczciwa, ale trzeba pamiętać, że daleko jej do tego, co oferuje Game Pass Ultimate. Różnica cenowa między wariantami nie jest ogromna, a różnica w zawartości jest kolosalna. Dlatego Core sprawdzi się głównie u graczy okazjonalnych, którzy nie mają czasu ani potrzeby, by korzystać z setek gier. To plan dla tych, którzy grają w kilka ulubionych produkcji online i nie szukają niczego więcej. Jeśli jednak chcesz regularnie testować nowe tytuły, mieć dostęp do premierowych gier Microsoftu i korzystać z chmury, Core szybko okaże się niewystarczający. Wtedy warto dołożyć kilkanaście złotych i sięgnąć po Ultimate.

Źródło: Opracowanie własne

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie