Największe premiery w Xbox Game Pass na 2025 rok
Końcówka 2025 roku w Xbox Game Pass zapowiada się imponująco. Od Ninja Gaiden 4, przez The Outer Worlds 2, aż po Call of Duty Black Ops 7. Sprawdź, jakie hity pojawią się w abonamencie.
Spis treści:
- Moc premier na jesień w Xbox Game Pass
- Ninja Gaiden 4? Oto powrót legendy, na który czekali fani
- The Outer Worlds 2 to jeszcze większa kosmiczna epopeja
- Call of Duty Black Ops 7. Xbox Game Pass ma blockbuster na jesień
- Moonlighter 2 The Endless Vault to niezależny klejnot
- Ball X Pit. Eksperyment, który może zaskoczyć w Xbox Game Pass
Moc premier na jesień w Xbox Game Pass
Xbox Game Pass już od kilku lat uchodzi za najważniejszy abonament w świecie gier. Dla wielu graczy stał się czymś naturalnym jak Netflix czy Spotify: płacisz raz, grasz bez ograniczeń. A że Microsoft konsekwentnie rozbudowuje swoją bibliotekę, końcówka 2025 roku zapowiada się naprawdę imponująco. Mamy wrzesień, a to oznacza, że większość najgorętszych premier dopiero przed nami. Do Game Passa trafi pięć gier, które reprezentują różne gatunki, ale łączy je jedno. Każda ma szansę stać się wydarzeniem i sprawić, że konsola albo pecet rozgrzeją się do czerwoności.
Z jednej strony dostaniemy powrót legendy hack and slash w postaci Ninja Gaiden 4, z drugiej kolejny rozdział kosmicznej epopei Obsidianu w The Outer Worlds 2. Nie zabraknie też wielkiej premiery militarnej. Call of Duty Black Ops 7, które tradycyjnie zatrzęsie światem sieciowych strzelanin. Gracze spragnieni niezależnych klimatów otrzymają Moonlighter 2: The Endless Vault, a na deser coś zupełnie nietypowego i eksperymentalnego Ball X Pit, projekt już teraz budzący sporo dyskusji. Pora więc przyjrzeć się dokładniej każdej z tych premier. Sprawdźmy, co dokładnie czeka subskrybentów Xbox Game Pass w ostatnich miesiącach 2025 roku.
Ninja Gaiden 4? Oto powrót legendy, na który czekali fani
Seria Ninja Gaiden przez lata uchodziła za symbol trudnej, ale satysfakcjonującej rozgrywki. Od czasów ery Xboxa pierwsza trylogia wywoływała frustrację i zachwyt jednocześnie. Teraz, po latach ciszy, powraca jako Ninja Gaiden 4 i robi to w wielkim stylu. Nowa odsłona to nie tylko klasyczne siekanie katana, ale też rozwinięcie formuły. Twórcy obiecują płynny system walki inspirowany współczesnymi soulslike’ami, a jednocześnie pozostają wierni brutalnemu tempu, które definiowało serię. Wrogowie są szybcy, wymagający i każdy błąd kosztuje sporo. To właśnie ma sprawić, że satysfakcja z pokonania bossów będzie jeszcze większa.
Zobacz też: Czy to najważniejsza premiera w historii Xbox Game Pass? Nowa gra budzi emocje
Fabuła przenosi nas do futurystycznego Tokio, gdzie klany ninja muszą zmierzyć się nie tylko z rywalami, ale też ze światem korporacji, cybernetyki i sztucznej inteligencji. Ten mariaż klasycznej estetyki i cyberpunkowej otoczki może być największym atutem nowej odsłony. Obecność Ninja Gaiden 4 w Game Passie to prawdziwy prezent dla graczy. Wielu z nich pewnie sięgnęłoby po tę grę w premierowej cenie, ale dostęp w ramach subskrypcji sprawi, że cała społeczność będzie mogła spróbować swoich sił bez dodatkowych kosztów. To może być powrót do czasów, gdy Ninja Gaiden naprawdę definiowało, czym jest hardcore w grach akcji.
The Outer Worlds 2 to jeszcze większa kosmiczna epopeja
Obsidian potrafi budować światy i kreować bohaterów, którzy na długo zostają w pamięci. Pierwsza część The Outer Worlds była zaskoczeniem. Niby mniejsza niż Fallout czy Mass Effect, ale pełna charakteru, humoru i świetnych dialogów. Teraz dostajemy The Outer Worlds 2 i zapowiada się, że wszystko będzie większe, bardziej rozbudowane i jeszcze bardziej wciągające. Twórcy obiecują rozległe planety, każda z własnym klimatem, fauną i historią do odkrycia. Fani RPG mogą liczyć na jeszcze bardziej nieliniową fabułę, w której wybory będą miały realny wpływ na losy całych społeczności.
Zobacz też: Darmowe ulepszenie PS Plus? Gracze masowo krytykują Sony
Będzie też więcej moralnych dylematów. Czy wspierasz korporacje, które rządzą kosmosem, czy walczysz po stronie buntowników? Mechanicznie gra rozwija system walki i eksploracji. Więcej broni, ulepszone drzewko umiejętności, a także nowy system towarzyszy, którzy mają być jeszcze bardziej samodzielni i posiadać własne, rozbudowane questy. Widać, że Obsidian uczy się na bazie swoich poprzednich gier i stara się stworzyć coś, co łączy najlepsze elementy RPG ostatnich lat. Obecność tej gry w Xbox Game Pass to strzał w dziesiątkę. RPG z otwartymi światami mają to do siebie, że nie każdy chce wydawać kilkaset złotych na premierę, ale w ramach abonamentu, czemu nie? To może być idealny moment, by wsiąknąć na dziesiątki godzin i odkrywać kosmos według własnych zasad.
Call of Duty Black Ops 7. Xbox Game Pass ma blockbuster na jesień
Call of Duty to marka, która co roku przyciąga miliony graczy. Choć wielu narzeka, że kolejne części są zbyt podobne, to Black Ops od zawsze miało swój charakter. Mroczniejszy klimat, bardziej skomplikowane historie i widowiskowe misje. W tym roku otrzymamy Call of Duty Black Ops 7 i wydaje się, że to będzie jedna z największych premier jesieni. Kampania fabularna zabiera nas w realia zimnej wojny, ale tym razem mocno podkręcone futurystycznymi technologiami.
Zobacz też: Cronos: The New Dawn zadebiutowało – wyniki na Steamie mówią same za siebie
Twórcy obiecują intensywną opowieść, w której granice między prawdą a propagandą zacierają się coraz bardziej. W tle działa wywiad, tajne organizacje i broń, która może zmienić układ sił na świecie. Tryb wieloosobowy, jak zawsze, jest fundamentem. Oczekiwania są ogromne. Nowe mapy, balans broni i odświeżenie popularnych trybów. Pojawi się także kooperacyjny tryb Zombie, który już od lat jest uwielbiany przez fanów. Każda z tych sekcji ma przyciągnąć setki tysięcy graczy i utrzymać ich na dłużej. Dla Xbox Game Pass obecność Call of Duty to nie tylko prestiż, ale też magnes na nowych subskrybentów. Gry tej serii to wciąż jedne z najpopularniejszych premier roku, a fakt, że całość trafia do abonamentu od dnia premiery, jest jednym z największych atutów platformy Microsoftu.
Moonlighter 2 The Endless Vault to niezależny klejnot
Pierwszy Moonlighter był małą, ale uroczą grą niezależną, która połączyła zarządzanie sklepem z eksploracją lochów. Gracze wcielali się w właściciela sklepu, który nocami wyruszał do niebezpiecznych podziemi, by zdobywać przedmioty na sprzedaż. Teraz dostajemy Moonlighter 2 The Endless Vault i wygląda na to, że twórcy znacząco rozwijają pomysł. Tym razem lochy mają być generowane proceduralnie, ale z większą dbałością o narrację. Każda wyprawa ma opowiadać własną mini historię, a nagrody będą jeszcze ciekawsze.
Zobacz też: Doładowania do PS Store za darmo z okazji rozpoczęcia roku szkolnego i wielkich premier na PS5
Rozbudowano też elementy zarządzania. Sklep nie jest już tylko tłem, ale pełnoprawnym centrum rozgrywki, które można rozbudowywać, dekorować i przyciągać coraz bardziej wymagających klientów. Styl graficzny pozostał uroczo pikselowy, ale dodano więcej detali i animacji, które nadają grze świeżości. To nadal propozycja dla osób lubiących gry niezależne, ale widać, że ambicje są znacznie większe niż w pierwszej części. Xbox Game Pass to idealne miejsce na takie premiery. Niezależne tytuły często giną w natłoku wielkich blockbusterów, ale dzięki abonamentowi mogą znaleźć ogromną publiczność. Moonlighter 2 może być właśnie takim przypadkiem. Małym hitem, który podbije serca graczy w długie jesienne wieczory.
Ball X Pit. Eksperyment, który może zaskoczyć w Xbox Game Pass
Ostatnią z dużych premier w Game Passie na 2025 rok jest Ball X Pit, gra, o której mówi się coraz głośniej, choć niewielu wie, czego dokładnie się spodziewać. To eksperymentalny projekt, który łączy zręcznościową mechanikę z elementami psychologicznymi i narracyjnymi. Na pierwszy rzut oka przypomina klasyczne gry zręcznościowe, w których sterujemy kulą i musimy pokonywać kolejne przeszkody. Ale twórcy obiecują coś więcej. Każda plansza ma symbolizować pewien aspekt ludzkich emocji i doświadczeń. W ten sposób prosta mechanika nabiera głębi, a całość staje się metaforą życia i podejmowania decyzji. Nie brakuje też innowacji technicznych.
Zobacz też: Ta gra MMO była martwa od 26 lat. YouTuber przywrócił ją do życia
Gra ma wykorzystywać fizykę na niespotykaną dotąd skalę, a także elementy interakcji sieciowej, gdzie gracze będą mogli współpracować lub przeszkadzać sobie nawzajem w czasie rzeczywistym. To sprawia, że Ball X Pit może być jedną z najbardziej oryginalnych produkcji końcówki roku. Umieszczenie jej w Game Passie to kolejny dowód na to, że Microsoft chce stawiać nie tylko na blockbustery, ale i na nietypowe, artystyczne projekty. Dla graczy to szansa, by bez ryzyka spróbować czegoś zupełnie innego niż typowe hity. Być może Ball X Pit okaże się czarnym koniem końcówki 2025 roku.
Końcówka 2025 roku w Xbox Game Pass to prawdziwa mieszanka gatunków i emocji. Od wymagającej akcji w Ninja Gaiden 4, przez kosmiczne RPG The Outer Worlds 2, po widowiskowe Call of Duty Black Ops 7. Dla fanów indie czeka Moonlighter 2, a dla poszukiwaczy czegoś nowego, Ball X Pit. Każda z tych gier pokazuje, że Game Pass pozostaje najważniejszym abonamentem w świecie gier i daje powód, by trzymać go aktywnym także w ostatnich miesiącach roku.
Źródło: Opracowanie własne
Dziękujemy za wsparcie!