Ma tylko 6 odcinków, a jest numerem 1 w 82 krajach. Netflix ma kolejnego hiciora
Dzikość z Samem Neillem wymiata na Netflix. Nowy thriller już po jednym dniu podbił listy przebojów, szybko stając się numerem 1 w 82 krajach.
Jeśli tęskniliście za klimatem Ozark, Netflix chyba właśnie znalazł godnego następcę. Nowy miniserial Dzikość zadebiutował 17 lipca i praktycznie z miejsca wszedł na szczyt globalnych rankingów oglądalności. Zagrał tu nie kto inny jak Sam Neill oraz Eric Bana i wygląda na to, że widzowie są zachwyceni.
Netflix znowu to zrobił
W ciągu zaledwie jednej doby Untamed wskoczył na pierwsze miejsce na Netfliksie w aż 77 krajach. Dzień później było już ich 82, a w pozostałych serial znalazł się przynajmniej w pierwszej piątce. Thriller rozgrywający się w surowym otoczeniu Parku Narodowego Yosemite przyciąga nie tylko klimatem, ale i sprawną obsadą. Eric Bana jako agent Kyle Turner prowadzi tu śledztwo w sprawie brutalnej zbrodni, a partneruje mu m.in. Sam Neill, który wrócił do formy w policyjnym uniformie.
Do tego dochodzą świetne recenzje. Serial otrzymał 79% pozytywnych opinii krytyków na Rotten Tomatoes i 71% od widzów. To mocny start jak na sześcioodcinkową limitowaną serię, która dopiero co się pojawiła na platformie.
Dzikość stworzyli Mark L. Smith (American Primeval) i Elle Smith. Obok Neilla i Bany pojawiają się też Rosemarie DeWitt, Lily Santiago oraz Wilson Bethel. Fabuła skupia się na tajemniczym morderstwie, napięcia jest sporo, a widzowie dostają pełnokrwisty, surowy thriller w otoczeniu dzikiej natury. Do tego świetna muzyka, świetne tempo i – jak się okazuje – ogromny potencjał na sukces.
Na tle innych premier, które przepadły w gąszczu nowości, Untamed wybiło się zaskakująco szybko. I trudno się dziwić! Fani mrocznych, dusznych kryminałów właśnie znaleźli coś dla siebie. Czy Netflix zdecyduje się na kontynuację? Póki co, mamy limitowaną serię, ale przy takich wynikach… wszystko jest możliwe.
Źródło: CBR
Dziękujemy za wsparcie!