Frankenstein Guillermo del Toro to nowy hit Netflix. Krytycy są zachwyceni

Frankenstein Guillermo del Toro to nowy hit Netflix. Krytycy są zachwyceni
Filmy Filmy i seriale Newsy

Guillermo del Toro, mistrz mrocznych baśni, powraca z nową, zachwycającą wizją. Jego Frankenstein, z Oscarem Isaaciem i Jacobem Elordim w rolach głównych, zbiera rewelacyjne pierwsze recenzje i już teraz jest okrzyknięty jednym z najlepszych filmów roku. To gotyckie arcydzieło wkrótce trafi na Netflix, by stać się wielkim hitem jesieni.

Dlaczego Frankenstein Guillermo del Toro to artystyczny triumf?

Guillermo del Toro, reżyser Kształtu wody, po raz kolejny sięga po klasykę literatury grozy, by opowiedzieć ją na nowo. Jego Frankenstein to historia o obsesyjnym naukowcu (Oscar Isaac) i jego tragicznym dziele (Jacob Elordi), która zgłębia tematy samotności i potrzeby miłości. Zanim film stanie się perłą w koronie Netflixa od 7 listopada, widzowie będą mogli zobaczyć go w kinach już 17 października, co tylko podgrzewa atmosferę oczekiwania.

Krytycy, którzy mieli już okazję zobaczyć film, są zgodni – pod względem wizualnym to prawdziwe arcydzieło. Del Toro stworzył zapierający dech w piersiach gotycki świat, pełen monumentalnych scenografii i misternych kostiumów. Szczególne wrażenie robią efekty praktyczne, a zwłaszcza charakteryzacja Jacoba Elordiego, której wykonanie określane jest jako mistrzowskie. Każdy kadr, dopełniony przejmującą muzyką, przypomina ożywiony obraz.

Siła filmu tkwi jednak nie tylko w jego wyglądzie, ale przede wszystkim w emocjonalnej głębi. Relacja między Victorem Frankensteinem a jego Stworem została przedstawiona jako poruszający dramat o poszukiwaniu człowieczeństwa. Pierwsze recenzje podkreślają, że kreacje aktorskie Isaaca i Elordiego są fenomenalne, a ich wspólne sceny to jedne z najmocniejszych momentów w całej filmografii reżysera. To historia, która stawia ważne filozoficzne pytania, nie tracąc przy tym ani na chwilę napięcia.

Zobacz też: Taniej o ponad 200 zł! Wielki FPS klasy AAA w doskonałej promocji

Wynik 81% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes mówi sam za siebie – Frankenstein to jeden z największych triumfów artystycznych Netflixa w tym roku. Guillermo del Toro ponownie udowodnił, że jak nikt inny potrafi łączyć kino gatunkowe z opowieścią, która porusza najgłębsze ludzkie struny. To nie jest zwykły horror, a film, który na długo pozostaje w pamięci i potwierdza, że streamingowy gigant potrafi inwestować w prawdziwe perełki kinematografii.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Królewskie rodziny, dynastie i skandale. Zostańcie monarchami w The Sims 4

Źródło: Informacje prasowe

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie