Netflix odkryje wam nowy ulubiony film. Pomoże… znak zodiaku

Netflix odkryje wam nowy ulubiony film. Pomoże... znak zodiaku
Filmy i seriale Newsy

Decyzyjny paraliż podczas wyboru filmu to codzienność milionów subskrybentów. Zamiast oglądać, scrollujemy bez końca. Netflix postanowił zadziałać i sięgnął po nietypowe rozwiązanie. Platforma uruchomiła Astrology Hub – nową funkcję, która podpowiada, co obejrzeć na podstawie… znaku zodiaku.

Horoskop zamiast algorytmu na Netflix

Dotychczas Netflix opierał się na algorytmach analizujących nasze wcześniejsze wybory. Teraz twórcy serwisu stwierdzili, że najlepszym lekarstwem na przesyt treści będzie astrologia. Każdy użytkownik może wejść w zakładkę horoskopu i zobaczyć, jakie tytuły przypisano jego znakowi. Lwy dostają produkcje z bohaterami na pierwszym planie, jak The Crown czy Emily w Paryżu, Strzelce mają przygody pokroju Indiany Jonesa, a Koziorożce aktywują tryb „szefa” z filmami Hostage czy Blackberry.

Nie wszyscy jednak mogą czuć się docenieni. Wodniki, według Netflixa są „nie z tego świata”. Dlatego dostają filmy i seriale z drugiej ligi: najgorszą część Facetów w czerni, nieudane Battleship czy Rebel Moon Zacka Snydera. To przypomina bardziej żart niż poważne narzędzie do wyszukiwania treści.

Na ironię zakrawa fakt, że Netflix wie o swoich subskrybentach niemal wszystko – od pory dnia, w której oglądamy, po długość przerw między odcinkami. Potrafi zmieniać nawet miniaturki seriali, by zwiększyć szanse na kliknięcie. Mając takie możliwości, serwis i tak postanowił wrzucić widzów do worków zodiakalnych i zasugerować, że wszyscy Byki czy Panny lubią dokładnie to samo.

Zobacz też: Polski serial podbija świat! Do obejrzenia na HBO Max

Czy to działa? Dla jednych będzie to zabawny dodatek, dla innych zwykły chwyt marketingowy wymierzony w młodszą widownię, bardziej skłonną ufać horoskopom. Pewne jest jedno. Netflix znowu znalazł sposób, by skłonić nas do kliknięcia i spędzenia kolejnych godzin przed ekranem. I chyba o to w tym wszystkim chodzi.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Trzy mocne gry w Xbox Game Pass już w lutym. Będzie w co grać

Źródło: theguardian.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie