Netflix odpala nową perełkę. Nie oderwiecie się od ekranu

Netflix odpala nową perełkę. Nie oderwiecie się od ekranu
Filmy i seriale Newsy

Netflix wprowadza do katalogu film, o którym mówi się już od miesięcy. To jedna z najgłośniejszych premier końcówki sierpnia i jednocześnie dowód, że platforma potrafi łączyć świeże produkcje z hitami przejętymi od konkurencji.

Netflix z historią pełną gwiazd! Film polecany przez dziennikarzy

Nowością numer jeden jest Czwartkowy Klub Zbrodni, film oparty na bestsellerze Richarda Osmana. Historia czterech rezolutnych emerytów, którzy z nudnej zabawy w rozwiązywanie starych spraw kryminalnych trafiają na prawdziwą zagadkę, od razu przyciąga uwagę. Produkcja z Helen Mirren, Piercem Brosnanem i Benem Kingsleyem to mieszanka brytyjskiego humoru, klasycznej intrygi i atmosfery, która wciąga od pierwszej sceny. Krytycy nie szczędzą pochwał, a pozytywne recenzje pokazują, że Netflix postawił na właściwego konia.

Dla tych, którzy szukają lżejszej rozrywki, serwis przygotował drugą odsłonę Moje życie z Walterami oraz animowane Zagadki Barbie: Plażowi detektywi. To propozycje rodzinne, które wpisują się w różnorodny repertuar. Platforma dba, by każdy widz znalazł coś dla siebie – od produkcji kryminalnych, przez dramaty, aż po kreskówki dla najmłodszych.

Warto zwrócić uwagę na ruch strategiczny Netflixa wobec konkurencji. Do katalogu dołącza bowiem nowa wersja kultowego Mean Girls, czyli tytułu jeszcze niedawno dostępnego na HBO Max. To jasny sygnał, że gigant streamingu konsekwentnie walczy o widza, sięgając po marki o ogromnym potencjale.

Zobacz też: Mark Hamill ostro o Star Wars. Aktor miał inne plany

Nie zabraknie też propozycji bardziej wymagających. Widzowie mogą sięgnąć po dramat Tysiąc i jeden, który dopełnia całościowy obraz nowości. Zestawienie tych premier pokazuje, że Netflix nie tylko stawia na różnorodność, ale też potrafi w odpowiednim momencie wyciągnąć asa z rękawa. Weekend zapowiada się naprawdę mocno, a nowa strategia serwisu z pewnością przyciągnie kolejne rzesze subskrybentów.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  To miał być godny spadkobierca Dino Crisis. Pierwszy exclusive PS5 mocno krytykowany

Źródło: Informacje prasowe

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie