5 filmów, które musisz obejrzeć na Netflix, zanim znikną

5 filmów, które musisz obejrzeć na Netflix, zanim znikną
Filmy i seriale Newsy

Netflix regularnie rotuje swoją bibliotekę, a wraz z początkiem września pożegnamy się z kilkoma naprawdę mocnymi produkcjami. To ostatnia okazja, by zobaczyć filmy, które w ostatnich latach zyskały status kultowych. Od oscarowych widowisk akcji po pełne czarnego humoru horrory. Każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Co znika z Netflix we wrześniu? Kultowe filmy tylko do końca sierpnia

Jednym z pierwszych tytułów, które warto nadrobić, jest Barbarzyńcy w reżyserii Zacha Creggera. Film opowiada o kobiecie wynajmującej dom, w którym niespodziewanie spotyka innego lokatora. Z pozoru banalna sytuacja szybko przeradza się w przerażającą historię pełną mrocznych tajemnic i zwrotów akcji. Produkcja łączy horror z czarnym humorem, co sprawia, że trudno się od niej oderwać.

Drugą pozycją jest Sicario – mocny thriller od Denisa Villeneuve’a, twórcy Diuny. Emily Blunt wciela się w agentkę FBI wciągniętą w brutalny świat karteli narkotykowych. Napięcie narasta z każdą minutą, a film do dziś uznawany jest za jedno z najlepszych dzieł ostatniej dekady. To kino, które potrafi wbijać w fotel i zostaje w głowie na długo po seansie.

Widzowie muszą pożegnać się także z V jak Vendetta, ekranizacją słynnego komiksu Alana Moore’a. Historia zamaskowanego buntownika walczącego z totalitarnym reżimem w Londynie stała się symbolem oporu przeciwko władzy. Obraz pełen politycznych aluzji wciąż brzmi aktualnie, a jego kultowy wizerunek na stałe wszedł do popkultury.

Nie można też zapomnieć o lżejszych propozycjach. Anchorman to klasyczna komedia, której cytaty znają nawet ci, którzy nigdy nie widzieli filmu. Z kolei Mad Max: Na drodze gniewu to prawdziwy majstersztyk kina akcji. George Miller powrócił do swojej serii w wielkim stylu, tworząc widowisko pełne pościgów, eksplozji i niesamowitych efektów praktycznych. Charlize Theron jako Furiosa i Tom Hardy jako Max zapisali się w historii kina, a film prowadzi prosto do prequela Furiosa, który miał premierę w 2024 roku.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Przecieki o GTA 6 ujawniają system relacji podobny do mechaniki honoru z RDR 2

Zobacz też: Wiedźmin skasowany! Netflix rezygnuje ze Szczurów

Źródło: thewrap.com

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie