Netflix rozbija bank. Kultowa saga dostępna na platformie, aż 8 filmów
Biblioteka Netflixa właśnie wzbogaciła się o jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek kina akcji. Fani adrenaliny, efektownych pościgów i rodzinnych więzi od dzisiaj mogą zanurzyć się w świecie Szybkich i wściekłych. Seria, która od dwóch dekad generuje miliardy dolarów i elektryzuje widzów na całym świecie, trafiła na platformę w naprawdę solidnym zestawie.
Szybcy i wściekli na Netflix to pełna dawka akcji
Od teraz subskrybenci mogą sprawdzić aż osiem produkcji z tego widowiskowego uniwersum. W katalogu pojawiły się pierwsze odsłony serii, które przenoszą widzów na ulice Los Angeles, gdzie zaczęła się historia Dominica Toretta i Briana O’Connera. Do tego dochodzą takie hity jak Tokio Drift, dynamiczna piątka i szósta część, a także rekordowo popularna siódemka. Na deser przygotowano spin-off Hobbs i Shaw, w którym duet Dwayne Johnson i Jason Statham kradnie show.
Seria Szybcy i wściekli to już nie tylko opowieść o nielegalnych wyścigach. To marka, która przekształciła się w globalne widowisko, pełne eksplozji, efektów specjalnych i spektakularnych misji ratowania świata. Każda kolejna część podnosiła poprzeczkę coraz wyżej, a bohaterowie stali się ikonami popkultury.
Łączne wpływy z kin przekroczyły 7,4 miliarda dolarów, co czyni sagę jedną z najbardziej dochodowych w historii kina akcji. To dowód na to, że publiczność wciąż nie ma dość i z każdym kolejnym filmem tłumnie ruszała do kin. Obecność serii na Netflixie to więc okazja, by przeżyć tę podróż od nowa albo wreszcie nadrobić wszystkie części.
Zobacz też: Snoop Dogg przeprasza za słowa o wątku LGBT w Buzz Astral
Co istotne, oprócz ośmiu nowości w ofercie platformy znajdziecie również wcześniej dodane filmy Szybcy i wściekli 8 i Szybcy i wściekli 9. To oznacza, że subskrybenci mają dostęp do niemal całego uniwersum w jednym miejscu. A że przed nami wielki finał serii, to najlepszy moment, by przypomnieć sobie, jak wyglądała droga bohaterów od wyścigów ulicznych po walkę o losy świata.
Źródło: Netflix
Dziękujemy za wsparcie!