Nie żyje Graham Greene. Aktor znany z Tańczącego z wilkami i Zielonej mili miał 73 lata
Ze smutkiem świat filmowy żegna Grahama Greene’a, wybitnego kanadyjskiego aktora, który zmarł w wieku 73 lat. Informację o jego śmierci przekazano w oficjalnym komunikacie prasowym, podkreślając, że odejście artysty związane było z chorobą, na którą zmagał się od dłuższego czasu.
Graham Greene nie żyje. Hollywood żegna aktora nominowanego do Oscara
Greene urodził się w 1952 roku w rezerwacie Six Nations w Ontario jako członek narodu Oneidów. Zanim odkrył w sobie pasję do aktorstwa, pracował jako robotnik i dźwiękowiec podczas koncertów rockowych zespołów. Pierwsze doświadczenia sceniczne zdobywał w teatrach Toronto, a na ekranie zadebiutował w 1979 roku w serialu kryminalnym The Great Detective. W kinie pojawił się po raz pierwszy cztery lata później w dramacie Running Brave.
Przez długi czas jego role pozostawały na marginesie, aż do momentu, gdy trafił na plan westernu Kevina Costnera Tańczący z wilkami. Jako Kopiący Ptak stworzył kreację, która przyniosła mu nie tylko międzynarodową rozpoznawalność, ale także nominację do Oscara – jedyną w jego karierze. Od tego momentu jego kariera nabrała rozpędu.
W latach 90. Greene występował w dużych hollywoodzkich produkcjach. Publiczność zapamiętała go m.in. z filmów Maverick z Melem Gibsonem, Szklana pułapka 3 z Bruce’em Willisem czy Zielona mila, w której wcielił się w postać Arlena Bitterbucka. Z czasem stał się aktorem wszechstronnym, pojawiając się zarówno w dramatach, jak i kinie akcji czy fantasy.
Zobacz też: Star Wars Starfighter i teoria fanów. Czy Amy Adams wcieli się w Marę Jade?
W kolejnych latach do jego filmografii trafiły takie tytuły jak Transamerica, Saga Zmierzch Księżyc w nowiu, Chata czy Gra o wszystko. Niedawno mogliśmy oglądać go w głośnym serialu The Last of Us oraz w Tulsa King. Co więcej, kilka produkcji z jego udziałem wciąż czeka na premierę, co sprawi, że widzowie jeszcze raz będą mogli zobaczyć go na ekranie. Greene do końca pozostał wierny swojej pasji i zawodowi, który przyniósł mu międzynarodowy szacunek.
Źródło: Twitter
Dziękujemy za wsparcie!