Nintendo chce zrobić porządki w eShopie. Koniec ze śmieciami shovelware

Nintendo Switch 1 i 2 dostały aktualizację 21.1.0. Co nowego?
Newsy Switch Switch-2

Nintendo bierze się za sprzątanie eShopu na Switchu 2. Nowe zasady mają powstrzymać wysyp śmieciowych gier. Hm… a co tam u Sony?

Nintendo cicho, ale zdecydowanie wprowadziło nowe wytyczne dla twórców, które mają ograniczyć zalew crapu na eShopie Switcha 2. I wygląda na to, że w Azji zaczyna się wielkie porządkowanie cyfrowych śmieci.

Koniec z eSlopem? Nintendo w końcu z RiGCzem

Nowe reguły, które obowiązują od dnia premiery Switcha 2, trafiły do deweloperskiego portalu Nintendo i zostały potwierdzone przez kilku twórców. Zmiany są konkretne: ograniczenia dotyczą liczby bundli, zakazu wprowadzania w błąd w opisach i aktualizacjach stron produktowych oraz, co najciekawsze, dokładnych wytycznych w sprawie kontentu wrażliwego. Nintendo nie chce już gier z erotyką, clickbaitowym AI-artem, dyskryminacją, czy manipulacjami tragicznymi tematami społecznymi. A przynajmniej nie chce ich promować na głównej stronie eShopu.

Największym bólem głowy dla mniejszych deweloperów od dawna było tzw. bundle spamowanie. Firmy wypychały po kilkanaście pakietów tej samej gry, z nowym logo lub ikonką, by stale okupować topki promocji. Nintendo wreszcie postawiło temu tamę. Dana gra może być w maksymalnie pięciu bundlach w pierwszym roku. I choć nie wszyscy wierzą, że to rozwiąże problem całkowicie, to przynajmniej jest to krok w stronę normalności.

W tym samym czasie Sony dalej pozwala na wszystko. PS Store pęka w szwach od „gier” złożonych z generatora AI z półnagimi postaciami anime, a wielu twórców skarży się, że ich dopracowane projekty giną wśród tej lawiny shovelware’u. Switch 2 przynajmniej próbuje inaczej, choć póki co tylko w Azji.

Czy te nowe zasady coś zmienią globalnie? Trudno powiedzieć. Ale nawet sami twórcy przyznają, że jakkolwiek powolna, ta zmiana to dobry kierunek. Zwłaszcza w czasach, gdy gen-AI jeszcze bardziej zwiększył produkcję cyfrowego badziewia.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Fani GTA 6 analizują... plamę na koszuli. Czy przesadna dbałość o detale spowalnia premierę?

Źródło: IGN

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie