FIFA powraca, ale już bez Electronic Arts. Do gry wchodzi… Netflix
Niezwykle popularna marka – FIFA – powraca na rynek gier, jednak tym razem nie stoi za nią Electronic Arts. Nowy projekt potwierdził Netflix.
Jeszcze w 2022 roku doszło do niespodziewanej zmiany na rynku gier piłkarskich. FIFA definitywnie rozstała się wówczas z Electronic Arts. W ten sposób powstała zupełnie nowa seria pod nazwą EA Sports FC. Nikt jednak nie wiedział, kto przejmie stery poprzedniego statku – aż do teraz.
Netflix potwierdza powrót serii FIFA na rynek gier
Teraz bowiem w sieci pojawiły się oficjalne informacje dotyczące powrotu serii FIFA na rynek gier. Nową odsłonę ogłosił… Netflix. Tytuł pozostaje wprawdzie bez nazwy, jednak platforma potwierdziła model darmowy dla swoich subskrybentów. Produkcja trafi na urządzenia mobilne z systemami Android oraz iOS. Ponadto pojawi się w ograniczonym zakresie na telewizorach smart. Na telewizorach smartfony mają działać jako domyślne urządzenia sterujące. Z kolei wersja mobilna może wspierać kontrolery, tak jak wiele gier z katalogu Netflix Games. Ponadto ujawniono, że produkcja celuje w premierę w 2026 roku.
To pierwsza gra z cyklu, której nie wyda EA Sports. Jak już mówiliśmy, wcześniej, we wrześniu 2022, na rynek trafiła ostatnia FIFA pod starym szyldem. Potem zakończyła się wieloletnia umowa licencyjna, więc seria przeszła na nazwę EA Sports FC. Dodatkowo w październiku tego roku wyłączono serwery FIFY 23.
Za projekt odpowiada Delphi Interactive z siedzibą w Beverly Hills. Studio działa od 2020 roku i nie wypuściło jeszcze własnej gry. Jednak wcześniej ogłoszono je jako współtwórcę 007 First Light od IO Interactive. Ten tytuł ma zadebiutować 26 marca 2026 roku, a listy w PlayStation Store, na Steam oraz na stronie IOI pokazują Delphi jako jedynego współtwórcę. Natomiast karta w Xbox Store nie wymienia studia.
Netflix potwierdził tryb jednoosobowy oraz wieloosobowy. Prezydent FIFY – Gianni Infantino – nazwał projekt „wielkim historycznym krokiem dla FIFY. Z kolei szef Delphi Interactive, Casper Daugaard, deklaruje cel – stworzyć „najbardziej wciągającą, przystępną i globalną grę piłkarską”. W tle krzątają się także kwestie kosztów licencji. Electronic Arts wskazywało wcześniej cenę jako główny powód zakończenia współpracy. Firma miała płacić około 150 mln dolarów rocznie za prawa do nazwy, a FIFA w 2021 roku miała oczekiwać 1 mld dolarów za nową czteroletnią umowę, czyli dużego wzrostu opłat rocznych.

Źródło: GameRant
Dziękujemy za wsparcie!