Wielki powrót Stephena Kinga! Nowy thriller wkrótce trafi do kin

The Running Man – Reality show, gdzie stawką jest życie
Filmy Filmy i seriale Newsy PS6

Po emocjach, jakie zaserwował nam „Top Gun: Maverick”, jeden z jego czołowych aktorów, Glen Powell, szykuje się do kolejnego filmowego uderzenia. Aktor ten wcieli się w główną rolę w filmie „Uciekinier” (The Running Man), który ma ambicje stać się najbardziej ekscytującym thrillerem akcji 2025 roku. To nie jest tylko kolejny remake – to nowe, mroczne podejście do kultowej powieści Stephena Kinga (pisanej pod pseudonimem Richard Bachman). Przygotujcie się na podróż do bliskiej przyszłości, gdzie granice moralności zostały kompletnie zatarte.

The Running Man – Reality show, gdzie stawką jest życie

Akcja filmu toczy się w dystopijnym społeczeństwie, w którym to, co kiedyś było nie do pomyślenia, stało się najpopularniejszą rozrywką. Tytułowy „The Running Man” to brutalne reality show, będące grą o przetrwanie transmitowaną na żywo dla milionów widzów. Uczestnicy, nazywani Uciekinierami, muszą przeżyć 30 dni, uciekając przed zawodowymi zabójcami. Całe społeczeństwo, od mediów po widownię, karmi się cynizmem i nieustannym głodem przemocy. Film idealnie punktuje te współczesne obsesje.

Glen Powell wciela się w Bena Richardsa, zdesperowanego ojca, który podejmuje najbardziej ryzykowną decyzję w życiu. Wstępuje do morderczego show z jednym, najważniejszym celem: zdobyciem pieniędzy na leczenie ciężko chorej córki. Po drugiej stronie barykady stoi Dan Killian, charyzmatyczny, ale bezwzględny producent programu, którego gra Josh Brolin (znany z ról w „Sicario” czy „Avengers: Infinity War”). Ich relacja to nie tylko akcja, to niebezpieczny pojedynek psychologiczny, który oglądają miliony – a my, jako widzowie, będziemy czuć każde napięcie.

Warto podkreślić, że nadciągający film nie jest prostym remakiem słynnej adaptacji z 1987 roku, w której główną rolę grał Arnold Schwarzenegger. Zamiast tego, reżyser skupia się na świeżej, nowoczesnej interpretacji literackiego pierwowzoru. Nowy „Uciekinier” stawia na realistyczny ton, wykorzystuje nowoczesną technologię i oferuje widowiskowe sceny akcji, które mają sprawić, że ten dystopijny świat wyda się niepokojąco bliski. Zapowiedzi obiecują dynamiczne pościgi i futurystyczne areny, pokazując, jak w tym medialnym cyrku człowiek staje się tylko towarem.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Tak wygląda multiplayer w The Last of Us Part II na PC. Fani działają

Zobacz też: PS6 bliżej niż myślimy? Nowe doniesienia o dacie premiery i starcie produkcji

„Uciekinier” ma potencjał, by stać się czymś więcej niż tylko kolejnym kinem akcji z efektami specjalnymi. Jest to widowisko z mocnym, uniwersalnym przesłaniem, które dotyka tematów wolności, manipulacji medialnej i granic człowieczeństwa. Film, w którym stawka jest tak wysoka, a bohater walczy o życie bliskiej osoby pod okiem milionów, obiecuje dostarczyć nie tylko adrenaliny, ale i materiału do głębszej refleksji. Zapamiętajcie datę: 14 listopada 2025 roku – szykujcie się na premierę!

Źródło: Informacje prasowe

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie