Nowe Gran Turismo na PS5 połączy online, offline i VR

Nowe Gran Turismo na PS5 połączy online, offline i VR
Newsy PS4 PS5

Twórca serii Gran Turismo mówi, że kolejna odsłona już powstaje i zaoferuje o wiele więcej niż obecny GT Sport. Sugeruje, że moc PS5 pozwoli przede wszystkim na jeszcze lepsze doznania płynące z rozgrywki w wirtualnej rzeczywistości.

Redaktor serwisu GTPlanet miał okazję porozmawiać w cztery oczy z twórcą serii Gran Turismo. Dyskusja toczyła się wokół przyszłości serii GT oraz tego, jaki będzie kolejny krok Polyphony Digital. Mówiąc wprost – czy Gran Turismo na PS5 powróci do korzeni, czy będzie to po prostu więcej tego samego, co mamy w tej chwili, czyli GT Sport 2?

Nowe Gran Turismo złapie wszystkie sroki za ogon

GT Sport nie każdemu może się podobać, a krytykanci zazwyczaj wymieniają zbytnie odejście od trybów dla jednego gracza na rzecz rozgrywek online. Dlatego tym bardziej wszyscy są ciekawi, jakim torem pojedzie nowe Gran Turismo.

Sądzę, że w kategoriach samych wyścigów i fizyki GT Sport naprawdę zajął najlepsze miejsce, jakie kiedykolwiek osiągnęliśmy – jesteśmy na bardzo dobrej pozycji – mówi Kazunori Yamauchi, twórca serii GT. – Z drugiej strony oczywiście pracujemy nad następnym Gran Turismo, a świat sportu, który osiągnęliśmy dzięki GT Sport, jest czymś, co zawsze wyobrażałem sobie jako przyszłość marki. Ta przyszłość została już zrealizowana  – dodaje.

No właśnie, czy skoro seria GT osiągnęła swój cel, czy oznacza to, że już się nie zmieni? Czy nie skorzysta z dorobku starszych odsłon i jej mocnych offline’owych stron? – Zazwyczaj nie gram w poprzednie edycje Gran Turismo – odpowiada Yamauchi. Dodaje jednak, że odkąd zaczął jeździć po świecie, wielu młodych ludzi przynosi ze sobą GT2 lub GT3: Miałem zatem więcej okazji, aby zagrać niedawno w te części i zaskoczyłem się, jak bardzo je zapomniałem!

Yamauchi stwierdził, że ​​być może jego nieustanna ciekawość i dążenie do przyszłości sprawiły, że ​​czasami może zapomnieć o przeszłości, ale jak widać – gracze i fani serii GT nie zapominają. Zatem będzie GT Sport 2 czy Gran Turismo 7? – Myślę, że następny tytuł, który stworzymy, będzie połączeniem przeszłości, teraźniejszości i przyszłości – kompletna forma Gran Turismo – odpowiada Yamauchi.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Jeden z najlepszych FPS-ów w historii za jedyne 5,25 zł. Wersja na Steam

Oznacza to najpewniej, że nowa część GT postawi równie mocny nacisk na offline (przeszłość), online (teraźniejszość) oraz VR (przyszłość). Na pytanie, co Polyphony Digital zrobi z dodatkową mocą, jaką przyniesie PS5, deweloper odpowiada bowiem tak:

Pierwszą rzeczą, na którą wpłynie większa moc, jest VR. Nie sądzę, aby istniało coś jeszcze, co wymaga tak dużej mocy obliczeniowej. Naprawdę lubię VR; Jestem osobą, która wierzy w możliwości tej technologii i uważam, że bardzo pasuje ona do gier samochodowych. VR jest czymś, co naprawdę zależy od ewolucji mocy GPU i sprzętu, jak nawet urządzeń wyświetlających. To coś, w czym nigdy nie możesz mieć wystarczającej mocy obliczeniowej; zawsze będzie limit sprzętowy, a ten limit nigdy nie będzie dla nas wystarczająco wysoki! Oczywiście z czasem sytuacja będzie się poprawiać, a my postaramy się to wykorzystać.

Podoba się Wam takie podejście dewelopera do nowej części? Czego oczekujecie po kolejnym GT?

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Darek Madejski
O autorze

Darek Madejski

Redaktor
Wspomina gaming lat 90. z wielkim sentymentem. Ekspert w dziedzinie retro sprzętu oraz starych konsol. Oprócz duszy kolekcjonera, fan współczesnych gier singleplayer, głównie tych na PlayStation. Specjalista w treściach dotyczących PS Plus oraz promocji. Poza pracą, fan seriali w klimacie postapokaliptycznym, koszenia trawy, rąbania drewna i zajmowania się wszystkim, by tylko nie siedzieć w miejscu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie