Twórcy World of Tanks pokazują nową grę. Będzie gorąco
W trakcie tegorocznego Gamescomu doszło do czegoś, na co fani czołgów czekali od dawna. Wargaming zaprezentował zupełnie nową grę – World of Tanks: HEAT. Studio nie zamierza odchodzić od swojego sprawdzonego przepisu na sukces. Wręcz przeciwnie, zamierza go podkręcić do granic możliwości. Zapowiedzi to jasno pokazują: szykuje się poważne odświeżenie marki i powrót do korzeni, ale z zupełnie nowym podejściem.
HEAT to więcej niż kolejny klon World of Tanks
World of Tanks: HEAT na pierwszy rzut oka może przypominać klasyczne WoT z 2011 roku, ale to tylko pozory. Twórcy zdecydowali się wprowadzić w pełni personalizowane pojazdy oraz pilotów z unikalnymi umiejętnościami, co dodaje do gry element znany z hero shooterów. Zamiast klasycznych potyczek 15v15, nowa odsłona postawi na bardziej skondensowane bitwy 10v10, co może diametralnie zmienić dynamikę rozgrywki.
HEAT to również kolejny krok w budowaniu społeczności wokół marki. Wargaming uruchomił program Lodestar, dzięki któremu gracze już teraz mogą brać udział w testach i realnie wpływać na rozwój projektu. Wcześniejsze zamknięte testy – prowadzone jeszcze pod kryptonimem Project CW – spotkały się z bardzo pozytywnym odbiorem, więc studio postanowiło pójść za ciosem.
Warto zauważyć, że to pierwsze tak duże odświeżenie serii od 2014 roku, kiedy światło dzienne ujrzało mobilne World of Tanks: Blitz. Od tamtej pory studio skupiło się głównie na rozwoju World of Warships oraz mniejszych projektach, takich jak Steel Hunters, które jednak nie przetrwały próby czasu.
Zobacz też: Najniższa cena w historii! Hitowa przygodówka w wielkiej promocji na Steam
Choć nie podano jeszcze dokładnej daty premiery, World of Tanks: HEAT można już dziś dodawać do list życzeń na Steam, PS5 oraz Xbox Series X|S. Jeśli zapowiedzi mają choć trochę pokrywać się z rzeczywistością, gracze dostaną tytuł, który połączy klasyczną taktykę czołgową z nowoczesnym podejściem do rozgrywki sieciowej.
Źródło: gamerant.com
Dziękujemy za wsparcie!