Nowy Terminator powstaje. James Cameron potwierdza prace i zdradza, co go blokuje
James Cameron oficjalnie potwierdził, że pisze scenariusz do nowego filmu z serii Terminator. Reżyser ujawnił jednak, że zmaga się z nietypowym problemem, ponieważ rozwój AI i obecna rzeczywistość prześcigają wizje science fiction.
James Cameron pisze nowego Terminatora, ale ma poważny problem
James Cameron, legendarny twórca stojący za kultową serią Terminator, oficjalnie potwierdził, że pracuje nad scenariuszem do nowego filmu. Fani od dawna czekali na taką deklarację, mając nadzieję, że reżyser powróci do uniwersum, które zdefiniowało gatunek science fiction. Okazuje się jednak, że proces twórczy napotkał na niezwykłą przeszkodę. Cameron zmaga się z problemem, którego źródłem nie jest brak inspiracji, lecz otaczający nas świat.
Chociaż James Cameron jest obecnie w pełni zaangażowany w rozwijanie świata Pandory w kolejnych częściach Avatara, znalazł czas, aby powrócić do swojej innej wielkiej miłości. W niedawnym wywiadzie dla CNN reżyser przyznał, że osobiście podjął się zadania napisania nowej historii w świecie Terminatora. Ta wiadomość zelektryzowała fanów, jednak radość szybko została zmącona przez dalszą część wypowiedzi. Prace nad scenariuszem utknęły w martwym punkcie z bardzo nietypowego powodu.
Reżyser wyjawił, że ma obecnie ogromną trudność z pisaniem jakiejkolwiek historii science fiction, a w szczególności opowieści o Terminatorze. Jak sam stwierdził, nie jest w stanie na razie ruszyć z pracami, ponieważ nie wie, co mógłby zawrzeć w scenariuszu, czego za chwilę nie prześcigną prawdziwe wydarzenia. Cameron podkreślił, że żyjemy obecnie w epoce science fiction, a gwałtowny rozwój technologii, zwłaszcza sztucznej inteligencji, sprawia, że fikcyjne zagrożenia stają się coraz mniej odległe od rzeczywistości.
Trudno nie zgodzić się z perspektywą twórcy. Wielu obserwatorów współczesnego świata odnosi wrażenie, że z każdym dniem zbliżamy się do dystopijnej przyszłości. Niepokojące postępy w dziedzinie AI oraz niestabilna sytuacja polityczna na świecie sprawiają, że historie ostrzegające przed buntem maszyn tracą swoją unikalność. Wyzwaniem dla kina science fiction staje się stworzenie wizji, która będzie w stanie zaskoczyć i przerazić widza bardziej niż codzienne doniesienia medialne.
Zobacz też: Hitowa gra za darmo! Rozdajemy Hollow Knight: Silksong na Steam
Zanim jednak Cameron znajdzie sposób na opowiedzenie nowej historii o Skynet, widzowie otrzymają jego inne wielkie dzieło. Reżyser przypomniał, że jego priorytetem pozostaje Avatar. Trzecia część sagi, zatytułowana Fire and Ash, trafi do kin już 19 grudnia tego roku. Fani Terminatora muszą więc uzbroić się w cierpliwość, ale jedno jest pewne. Jeśli ktokolwiek jest w stanie sprostać wyzwaniu i na nowo zdefiniować gatunek w obecnych czasach, to jest to właśnie James Cameron. Źródła
Źródło: collider.com
Dziękujemy za wsparcie!