Opony Goodyear na srebrnym ekranie – największe filmowe hity z ich udziałem
Motoryzacja od niemal początku przeplata się z przemysłem filmowym. Pościgi oraz wyścigi stanowią dla filmowców prawdziwe pole do popisu. Istnieją też filmy przywiązane do rzeczywistości na tyle, że nawet opony w samochodach muszą się zgadzać. I tu do akcji wkracza Goodyear – producent opon, który wyposażał w ogumienie bolidy startujące w największych seriach wyścigowych. W efekcie musiały one pojawić się też w filmach na kanwie historycznych wydarzeń z torów wyścigowych. Opony Goodyear występowały też w filmach niezwiązanych z wyścigami. Jakie produkcje pozwoliły zaistnieć tej marce na srebrnym ekranie?
Podróże w czasie na oponach Goodyear, czyli „Powrót do przyszłości”
Jako najbardziej znany film z oponami Goodyear należy bezapelacyjnie wskazać „Powrót do przyszłości”. Sportowe opony Goodyear Eagle GT z wielkimi białymi literami na ścianie bocznej znalazły się na kołach DeLoreana DMC zarówno w pierwszej, jak i drugiej części. Aby przenieść się w czasie, samochód musiał osiągnąć 88 mil na godzinę – jakieś 142 km/h. W latach 80. taka prędkość robiła znacznie większe wrażenie niż dziś. Nic więc dziwnego, że Doc Brown wybrał opony z linii inspirowanej ogumieniem F1.
Poczuj się jak gwiazda filmowa i wybierz opony Goodyear do swojego auta – modele tej marki są dostępne na www.sklepopon.com/opony/goodyear.
Historyczny pojedynek w F1, czyli opony Goodyear w filmie „Wyścig”
W sezonie Formuły 1 z roku 1976 większość bolidów korzystała z opon Goodyear. Dlatego, aby maksymalnie realistycznie zobrazować pojedynek między Nikim Laudą a Jamesem Huntem, należało wyposażyć w nie również bolidy w filmie „Wyścig”. Dzięki temu nie można zarzucić filmowcom, że nie przyłożyli się do zadania. Wówczas istniała pewna dowolność w doborze opon, przez co trzy teamy korzystały z opon innej marki, co również zostało uwzględnione w produkcji.
Ferrari vs Ford z oponami Goodyear na torze w filmie „Le Mans ‘66”
Do 1966 roku Ferrari dominowało w 24-godzinnych wyścigach Le Mans. We wskazanym sezonie Ford popsuł włochom szyki, wystawiając do wyścigu model GT40 stworzony przez legendarnego projektanta Carola Shelby. Ford GT40 przekroczył linię mety jako pierwszy właśnie na oponach Goodyear. Co ciekawe, samochody wystartowały na ogumieniu innej marki – Firestone. W tamtych latach odbywały się „wojny opon” toczone pomiędzy wytwórcami opon wyścigowych i pojedynek Goodyear vs Firestone był równie zaciekły co Ferrari vs Ford.
„Znikający punkt”, czyli próba dokonania niemożliwego na oponach Goodyear
Opony Goodyear, konkretnie model Goodyear Polyglas, znalazły się na kołach samochodu Dodge Challenger w filmie „Znikający punkt”. Jego sednem był na pozór niemożliwy zakład, polegający na przejechaniu z Kolorado do Kalifornii w mniej niż 15 godzin – dystans to około 2000 km. Bohater o nazwisku Kowalski musiał przy tym nagiąć kilka przepisów, co szybko wywołało zainteresowanie policji.
Jak uciekać przed dinozaurami to tylko na oponach Goodyear, czyli „Jurassic World: Upadłe Królestwo”
W filmie z najbardziej znanej serii o dinozaurach opony Goodyear wykorzystano w samochodzie BAE 6×6 przystosowanym nawet do ochrony przed atakami tyranozaurów. Model Goodyear MV/T musiał być zatem gotowy na przeprawy przez głębokie błoto i grząskie piaski, nawet podczas ucieczki przed kilkumetrowym krwiożerczym gadem. Z pewnością motywuje to bardziej niż nawet największy kordon policji siedzący na ogonie.
Źródło: Materiał sponsorowany Sklepopon.com
Dziękujemy za wsparcie!