Spraye w Overwatch 2 wywołały burzę – Blizzard odpowiada na zarzuty o AI
Nowe spraye w Overwatch 2 wzbudziły podejrzenia fanów o użycie AI. Blizzard odcina się od zarzutów i wyjaśnia sprawę.
Blizzard ponownie zmaga się z falą oskarżeń o wykorzystanie sztucznej inteligencji w Overwatch 2. W centrum uwagi znalazły się nowe spraye przedstawiające postacie Venture, Juno oraz debiutującego bohatera Wuyanga. Część graczy na X i Reddicie zaczęła wskazywać elementy, które według nich wyglądały na typowe dla grafik generowanych przez AI.
Overwatch 2 i AI – Blizzard zaprzecza zarzutom
Jednym z przykładów było ujęcie Venture i Juno stojących plecami do siebie. Użytkownicy zauważyli rzekomo nienaturalne linie włosów i różnice w rysunku brwi Juno – jedna miała znajdować się nad włosami, a druga pod nimi. Inni zwracali uwagę na „dziwne błędy i detale”, które według nich nie powinny pojawić się w pracy profesjonalnych artystów branżowych.
Blizzard zdecydowanie zaprzeczył tym spekulacjom. W oświadczeniu dla Kotaku rzecznik firmy stwierdził krótko: „Wspomniane spraye zostały stworzone przez artystów”. Studio podkreśla więc, że w tym przypadku nie korzystało z żadnych narzędzi AI.
To nie pierwszy raz, gdy pojawiają się podobne oskarżenia wobec Overwatch 2. W sierpniu część fanów wskazywała na sztuczną grafikę w tle wpisu promującego współpracę z marką Youtooz. Post szybko usunięto, a Blizzard wyjaśnił, że materiał dostarczył zewnętrzny dostawca e-commerce, choć oczekuje od partnerów pracy zgodnej z polityką firmy. Wcześniej pojawiły się także plotki o rzekomych głosach AI w niemieckiej lokalizacji Mercy, czemu studio również zaprzeczyło.
Kwestia AI w grach wciąż budzi emocje. Fani reagują szczególnie ostro, gdy podejrzewają użycie technologii w elementach artystycznych. Blizzard odpiera zarzuty, ale temat pozostaje gorący, zwłaszcza że branża na bieżąco eksperymentuje z różnymi formami automatyzacji.
Źródło: GameSpot
Dziękujemy za wsparcie!