Payday 3 bez trybu offline. Szef studia mówi wprost, co poszło nie tak
Zespół Payday 3 porzuca najbardziej wyczekiwaną funkcję. Twórcy wyjaśniają, że priorytetem pozostają progresja i szybkie poprawki z backendu.
Ostatni tydzień przyniósł całkiem spore zamieszanie wokół Starbreeze. Studio skasowało Project Baxter, czyli kooperacyjne Dungeons & Dragons, a część zespołu przeniosło do prac nad przyszłością Payday. Naturalnie od razu wrócił temat jednej z najczęściej żądanych funkcji – pełnego grania offline.
Payday 3 jednak bez trybu offline. Starbreeze wyjaśnia
W trakcie streamu menedżer generalny Jonas Skantz, wraz z community managerką Elisabeth Elvestad, przedstawił sprawę jasno. Tryb offline w Payday 3 „nie jest wykonalny”. Skantz wyjaśnił, że zespół ma ograniczone zasoby i musi kierować je w „najbardziej wartościowe” obszary – przede wszystkim w progresję i rdzeń pętli rozgrywki. Co ważniejsze, obecny model aktualizacji klienta gry wymaga tygodni na wdrożenie nawet drobnej zmiany. Dlatego priorytetem stała się możliwość szybkiego korygowania balansu i parametrów z poziomu backendu, bez oczekiwania na zatwierdzenia po stronie platform.
Taki kierunek – jak podkreślono – zwiększa tempo reakcji i sensowność feedbacku graczy. Jednak właśnie on wyklucza pełny offline. Jednocześnie twórcy zapewnili, że pracują nad poprawą doświadczenia online.
Mimo deklaracji, Payday 3 nadal przegrywa z Payday 2 pod względem aktywności. Ostatni dobowy szczyt na Steam to zaledwie 2 123 graczy, podczas gdy Payday 2 dobiło do 29 702. Co ciekawe, starsza odsłona też nie uniknęła kontrowersji – w grze podrożał pakiet Infamous Collection i pojawiła się subskrypcja na komplet DLC. Różnica w liczbach jednak pozostaje wyraźna.
Źródło: GamingBolt
Dziękujemy za wsparcie!