Czy Payday 3 serio jest taki beznadziejny? Statystyki nie pozostawiają złudzeń

PayDay 3 dostało tryb offline. Potrzebuje internetu do działania | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC

Słabe wyniki gry Payday 3 bezpośrednio wynikają z przynajmniej kilku czynników. Produkcja w żaden sposób nie powtórzyła sukcesu drugiej odsłony, a na dodatek pojawiła się na rynku w opłakanym stanie. Deweloperzy nie popisali się, a grze nie pomogło nawet udostępnienie jej w usłudze Xbox Game Pass. Najnowsze statystyki nie pozostawiają złudzeń, gra praktycznie nikogo już nie interesuje.

Payday 3 przegrał nawet z „dwójką” – nie ma już ratunku

Niedawno studio Starbreeze poinformowało o zwolnieniu swojego dyrektora generalnego. Decyzja ta została podyktowana strasznie nieudaną premierą gry Payday 3 i słabymi wynikami osiągniętymi przez produkcję. Wydawać by się mogło, że nowa odsłona uwielbianej serii o przeprowadzaniu napadów skazana jest na sukces — było to jednak błędne przekonanie. Ostatecznie gra nie zadowoliła fanów, którzy najwidoczniej postanowili wrócić do poprzedniej odsłony.

Firma ma jasną strategię skupioną na tworzeniu atrakcyjnych gier na własnych i licencjonowanych adresach IP. Skonsolidowana ocena zarządu jest taka, że ​​realizacja strategii wymaga innego przywództwa. Juergen Goeldner jest członkiem zarządu od 2023 r. i dzięki ponad 40-letniemu doświadczeniu w branży stanowi mocne rozwiązanie tymczasowe.

Prezes Starbreeze, Torgny Hellström

Według najnowszych statystyk, w Payday 2 gra aż 85 razy więcej osób, niż w trójkę. Nie dwukrotnie czy nawet kilku — tylko osiemdziesiąt pięć razy więcej osób wybiera grę sprzed 11 lat ponad tytuł, który pojawił się na rynku ledwie w 2023 roku i teoretycznie powinien być w tym wypadku wyborem oczywistym. Cóż, to wiele mówi o tym, jaką grą okazała się trzecia część cyklu.

Musicie wiedzieć, że 11 marca licznik trójki na SteamDB wskazywał mniej niż 130 osób w jednym momencie. Sytuacja gry szybko się pogorszyła, bo w momencie premiery na serwerach meldowało się nawet kilkadziesiąt tysięcy osób. Szybko jednak dały sobie spokój. Problemem były choćby skopane funkcje sieciowe, które absolutnie nie działały tak, jak powinny.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  ARC Raiders otrzyma kolejne mapy. Embark Studios ma ambitne plany
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie