Były szef PlayStation broni drogich gier. Mówi o „uczciwej cenie za zabawę”
Drożej, ale podobno się opłaca. Były szef PlayStation broni gier za 80 dolarów. Shuhei Yoshida uważa, że to wcale nie przesada.
Były szef PlayStation zabrał głos w jednej z najbardziej kontrowersyjnych spraw ostatnich lat. Chodzi o coraz droższe gry AAA, które teraz potrafią kosztować nawet 80 dolarów. Shuhei Yoshida twierdzi, że to nadal uczciwa cena, jeśli tylko tytuł oferuje odpowiednio dużo zabawy.
Był prezes PlayStation tłumaczy „mega ofertę” za 80 dolców
W podcaście Kit & Krysta Yoshida przyznał, że rozumie kontrowersje wokół coraz wyższych cen, ale mimo to nie uważa, żeby 80 dolarów było przesadą. Odwołał się przy tym do przykładu Mario Kart World, które, jego zdaniem, dostarcza dziesiątki godzin świetnej zabawy za jednorazową opłatą. Jak wyjaśnia, wciąż mówimy o produktach, które oferują więcej godzin rozrywki niż inne media, jak np. filmy.
Równocześnie były szef PlayStation podkreślił, że każda gra powinna być wyceniana indywidualnie. Nie każda zasługuje na taką samą metkę. Co ciekawe, wspomniał też o tytułach live-service, które potrafią kosztować grubo ponad 100 dolarów (za różne edycje i bonusy) i mimo to przyciągają graczy, jeśli tylko oferują wystarczająco dużo zawartości i regrywalności.
Warto dodać, że temat ten wrócił na salony głównie za sprawą gry Mario Kart World, która jako pierwsza z dużych premier miała MSRP wynoszące właśnie 80 dolarów. Od tego czasu coraz więcej firm, w tym Xbox z Outer Worlds 2, rozważa podobne podejście. Plotki mówią, że i PlayStation może wkrótce pójść tą samą drogą.
A gracze? Jak pokazują ostatnie ankiety, nie są zadowoleni z podwyżek, ale robią wyjątki. Produkcje takie jak nadchodzące GTA VI są dla wielu warte każdej ceny. Ostatecznie wszystko zależy od tego, co otrzymujemy w zamian za te dodatkowe dolary i czy gra rzeczywiście potrafi nas zatrzymać na dłużej niż jeden wieczór.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!