Sony blokuje rosyjskich graczy na PlayStation. Koniec obchodzenia sankcji

Sony blokuje rosyjskich graczy. Koniec obchodzenia sankcji
Newsy PS4 PS5

Fala niezadowolenia przetacza się właśnie przez rosyjską społeczność PlayStation. Jak donoszą tamtejsze media i użytkownicy forów, Sony rozpoczęło masowe blokowanie kont PSN, które zostały założone w innych regionach. M.in. w Turcji, na Ukrainie, w Kazachstanie czy USA. Dla wielu rosyjskich graczy to brutalne przebudzenie po latach obchodzenia sankcji, które Sony wprowadziło w związku z inwazją Rosji na Ukrainę.

Rosjanie dostają bany od Sony na PlayStation

Przez długi czas gracze z Rosji stosowali proste obejście: zakładali konta w regionach, gdzie dostęp do PSN pozostał otwarty, a ceny były niższe. Początkowo chodziło głównie o oszczędność. Ale po 2022 roku — gdy Sony oficjalnie wycofało się z rosyjskiego rynku — ten sposób stał się jedynym ratunkiem dla tych, którzy chcieli nadal kupować gry i korzystać z usług sieciowych. Teraz jednak sytuacja się zmienia. Sony — jak wskazują relacje z Rosji — rozpoczęło celowane blokady kont podejrzewanych o obchodzenie ograniczeń. W niektórych przypadkach użytkownicy stracili nie tylko konta, ale i możliwość korzystania z konsoli online. Dla wielu oznacza to realną utratę dostępu do całego cyfrowego świata.

Relacje graczy nie pozostawiają złudzeń. Jeden z użytkowników zbanowanego konta zarejestrowanego w Ukrainie napisał: Zbanowali mi konto. Razem z nim zniknęły wszystkie gry. Co gorsza, konsola straciła dostęp do sieci — żadne inne konto nie działa. To wygląda na blokadę sprzętową po adresie MAC.

Inni donoszą, że Sony nie informuje o przyczynach blokad, nie przewiduje zwrotów pieniędzy i ignoruje próby kontaktu z pomocą techniczną. Szczególnie mocno podkreślany jest brak odpowiedzi ze strony ukraińskiego supportu, z którym — według rosyjskich graczy — „nie da się już w ogóle porozmawiać”.

Na forach pojawiają się teorie. Niektórzy sugerują, że Sony mogło zmapować adresy IP powiązane z popularnymi narzędziami do obchodzenia blokad, takimi jak Windscribe czy ControlID. Inni twierdzą, że kluczowe mogły być daty założenia kont lub powtarzające się schematy aktywacji usług. Ciekawostką pozostaje fakt, że kont założonych na indyjskim PSN na razie nie dotknęły żadne blokady. Trudno powiedzieć, czy to przypadek, luka w systemie, czy po prostu kolejny cel, który jeszcze nie trafił pod lupę.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Tylko w PS Plus. Nowe prezenty - gracze free to play mają powody do radości

Zobacz też: Wii U, czyli ogromna wpadka Nintendo. To zadecydowało o porażce konsoli

Brak przejrzystości ze strony Sony tylko podsyca frustrację. Gracze nie rozumieją, dlaczego nie mogą korzystać z wcześniej działających kont i dlaczego firma nie oferuje żadnych wyjaśnień ani rekompensat. Nawet ci, którzy przez lata lojalnie kupowali gry i usługi w innych regionach, dziś zostali z niczym. Trudno powiedzieć, czy to koniec ery „cyfrowych emigrantów” na PS5, ale jedno jest pewne — Sony zaczęło traktować obchodzenie sankcji zdecydowanie poważniej. A skutki tej zmiany odczują tysiące graczy w Rosji, którzy — przynajmniej na razie — zostali całkowicie odcięci od świata PlayStation. I dobrze.

Źródło: dev.ua

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Dawid Szafraniak
O autorze

Dawid Szafraniak

Redaktor
Pierwsze growe szlify zbierał jeszcze w erze PS1, aby później zapoznawać się z kolejnymi wcieleniami japońskiej konsoli, skosztować Xboksa i Switcha. Ostatecznie najbardziej lubi PC, a ostatnio nawet i granie w chmurze. Królują u niego FPS-y, gry akcji nieczęsto górujące nad filmami i tytuły wyścigowe, które podobno #nikogo. Święta Trójca gamingu? Pierwsze Modern Warfare, seria Mass Effect i Uncharted. Bez tego nic nie miałoby sensu. Poza grami lubi planować kolejne podróże i chwytać za aparat fotograficzny podczas meczów piłki nożnej.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie