Premiery gier obecnego tygodnia. Jeden z najważniejszych tytułów roku

Premiery gier październik 2025 – 5 nowości tygodnia
Premiery gier Premiery tygodnia

Battlefield 6

  • data: 10 października 2025
  • platformy: PC, PS5, XSX/S
  • producent: EA DICE/Digital Illusions
  • wydawca: Electronic Arts

Battlefield 6 to pierwszoosobowa strzelanka nastawiona na starcia piechoty i pojazdów w dużej skali. Walki obejmują potyczki na krótkim dystansie, pojedynki powietrzne, jak również starcia pancerne. Zniszczenie otoczenia daje z kolei przewagę taktyczną – od kruszenia osłon po zasypywanie przeciwników gruzem. Najważniejszym elementem jest oczywiście współpraca w drużynie; role klasowe i koordynacja działań odgrywają kluczową rolę na drodze do zwycięstwa.

Nowy Kinesthetic Combat System ma zwiększać kontrolę nad ruchem i akcjami żołnierza, tak by celowanie, poruszanie się, a także przejścia między animacjami były bardziej responsywne. Kampania o globalnym zasięgu przenosi na różne teatry działań – od Sahary i Gibraltaru po obronę Nowego Jorku. Skupia się zaś na operacjach elitarnego oddziału Marine Raiders.

W trybach wieloosobowych wracają Conquest, Breakthrough i Rush, a szybszą rywalizację zapewniają King of the Hill, Domination i Payload. Battlefield Portal pełni natomiast rolę piaskownicy dla społeczności: pozwala modyfikować obiekty, skalę i skrypty NPC oraz tworzyć własne warianty rozgrywki z konfigurowalnym interfejsem. Wojnę wygrywa zgrany skład – to on jest „najgroźniejszą bronią” na polu bitwy.

Little Nightmares III

  • data: 10 października 2025
  • platformy: PC, PS4, PS5, XONE, XSX/S, Switch 1/2
  • producent: Supermassive Games
  • wydawca: Bandai Namco Entertainment

Little Nightmares III to klimatyczna przygodówka osadzona w upiornym Nowhere. Bohaterami są Low i Alone – dwójka przyjaciół szukających wyjścia z koszmarnego świata, który zdecydowanie nie jest miejscem dla dzieci. Gra pozwala po raz pierwszy w historii serii na zabawę w trybie kooperacji online, jak również solo z towarzyszącą A.I., stawiając na współpracę przy rozwiązywaniu zagadek i przetrwaniu.

Każda postać ma własny, kluczowy przedmiot: Low korzysta z łuku (trafianie wysoko położonych celów, przecinanie lin, strącanie wrogów), a Alone z klucza/kluczo-młota (dobijanie ogłuszonych przeciwników, rozbijanie przeszkód, manipulacja mechanizmami). Wspólnie bohaterowie przeciskają się przez ukryte przejścia, podsadzają się na przeszkodach i kryją przed zagrożeniami. Otoczenie pełne jest wskazówek i interaktywnych elementów, które otwierają alternatywne ścieżki.

Na drodze stają natomiast przerażający mieszkańcy Nowhere – od upiornego potwora-dziecka w piaskowych ruinach Necropolis, przez roje Candy Weevils w niepokojącej fabryce słodyczy, po pościgi na deszczowym nabrzeżu brudnego wesołego miasteczka. Rozgrywka wymaga balansowania między ucieczką, ukrywaniem się i obroną, zaś każde nowe miejsce jest bardziej niebezpieczne od poprzedniego. Wędrówka przez nieznane tereny odsłania mroczne tajemnice i uruchamia traumatyczne wspomnienia. Pozostaje jednak pytanie, czy Low i Alone zdołają wyrwać się z niekończącego się koszmaru.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie