Premiery gier bieżącego tygodnia. Nowości do sprawdzenia

Premiery gier styczeń 2026 – nowości tygodnia
Premiery gier Premiery tygodnia

Jakie premiery gier na styczeń 2026 zobaczymy na PC i konsolach? Oto warte uwagi tytuły, które debiutują w bieżącym miesiącu.

Bieżący tydzień przynosi premiery, które celują przede wszystkim w różnorodność. Każdy powinien znaleźć coś dla siebie – począwszy od mrocznego horroru z presją czasu, aż po kooperacyjną przygodę na pustynnych piaskach. W zestawieniu znalazły się także propozycje dla miłośników budowania bazy, rozwoju produkcji zasobów, czy też szerzej pojętego spokojniejszego tempa rozgrywki.

Napięcia jednak nie zabrakło. O ile z jednej strony na liście znajdziemy chociażby symulator farmy w realiach starożytnego Egiptu, tak z drugiej pojawia się psychologiczna opowieść o śmiertelnej zarazie, jak również przygodowy survival horror z dinozaurami i podróżami w czasie. Zainteresowani?

Jeżeli tak, to serdecznie zapraszamy do zestawienia!

DuneCrawl

  • premiera: 5 stycznia 2026
  • platformy: PC
  • producent: Alientrap
  • wydawca: Alientrap

DuneCrawl to kooperacyjna przygodówka akcji z perspektywą izometryczną od niezależnego studia Alentrap. Gra jest nastawiona na kooperację i oferuje otwarty świat, w którym eksploracja odbywa się na grzbiecie gigantycznego kraba. O ile zalecana jest zabawa wieloosobowa, tytuł pozwala też na samotną rozgrywkę. W kooperacji można grać w czteroosobowej drużynie, zarówno lokalnie, jak również online.

Na pustynnych morzach czekają na nas wyspy oraz oazy, a także różne zadania i podziemia pełne łupów. Po drodze trzeba oczywiście walczyć z przeciwnikami, odpierać ataki dzikich robali i czyścić wspomniane lochy w celu wspierania pielgrzymów Polloi w ich wojnie. Ciekawie prezentuje się także obsługa wspomnianego kraba. Załoga może ładować posiadane przez niego działka, naprawiać uszkodzone nogi, a nawet wykonywać ryzykowne abordaże. Do tego dochodzą jeszcze ulepszenia uzbrojenia i ekwipunku, modyfikacje pojazdu oraz możliwość dosiadania innych wielkich owadów, w tym żuki czy skorpiony.

StarRupture

  • premiera: 6 stycznia 2026 (wczesny dostęp)
  • platformy: PC
  • producent: Creepy Jar
  • wydawca: Creepy Jar
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Premiery gier styczeń 2026. W co zagramy w tym miesiącu?

StarRupture to nastawiona na kooperację gra akcji z elementami survivalu oraz zaawansowanym systemem rozbudowy bazy. Za stworzenie tytułu odpowiada polskie studio Creepy Jar, które zasłynęło głównie z ciepło przyjętego Green Hell. Tym razem twórcy zdecydowali się zabrać nas na tajemniczą planetę, którą regularnie nawiedzają kataklizmy. To otwarty i dynamicznie zmieniający się świat, gdzie niezwykle ważne jest zbieranie surowców oraz walka o przetrwanie.

Podstawy rozgrywki stanowi budowa i rozwój bazy, a także całego systemu produkcyjnego. Wielu graczom produkcja skojarzy się pod tym względem z Satisfactory. Trzeba wydobywać, przetwarzać, planować wszelką logistykę, a następnie odblokowywać technologie, które pomagają przetrwać ekstremalne warunki. Zagrożenia nie kończą się na temperaturach. Planeta potrafi zaskoczyć, zaś agresywne potwory atakują falami. Obrona bazy staje się więc jednym z najważniejszych elementów całej tej układanki.

Kolejne premiery tygodnia na następnej podstronie!

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie