Premiery gier styczeń 2026. W co zagramy w tym miesiącu?

Premiery gier styczeń 2026 – nowości na PC, PS5, Xbox i Switch
Premiery gier Premiery miesiąca

MIO: Memories in Orbit

  • premiera: 20 stycznia 2026
  • platformy: PC/PS5/XSX/Switch 2
  • producent: Douze Dixiemes
  • wydawca: Focus Entertainment

MIO: Memories in Orbit to metroidvania osadzona we wnętrzu ogromnego statku kosmicznego dryfującego w przestrzeni. Gracz kieruje robotem MIO, który budzi się w zrujnowanej, porośniętej i opanowanej przez zbuntowane maszyny arce. Fabuła koncentruje się na odkrywaniu przyczyn awarii opiekunów SI oraz na próbie przywrócenia „wspomnień” statku, co ma prowadzić również do poznania przeszłości samego bohatera.

Rozgrywka stawia na eksplorację połączonych ze sobą obszarów i stopniowe odblokowywanie mobilności. Wymieniane umiejętności obejmują m.in. hak wspinaczkowy, szybowanie oraz poruszanie się po ścianach. To z kolei może ujawnić nowe trasy i skróty dzięki labiryntowej strukturze lokacji. Po drodze można naprawiać uszkodzone roboty i wchodzić w interakcje ze środowiskiem. W ten sposób zdobywamy informacje o wydarzeniach z przeszłości oraz otrzymujemy bonusy.

Walka opiera się na starciach z różnorodnymi przeciwnikami i strażnikamibossami, z akcentem na wyczucie czasu, uniki i wykorzystywanie narzędzi mobilności. Opis wymienia m.in. uniki z użyciem haka, pociski energetyczne oraz możliwość tworzenia klonów pełniących rolę wabika. Postać rozwija się poprzez komponenty zdobywane od wrogów. Pozwalają one modyfikować umiejętności i dopasowywać styl gry, w tym wzmacniać ofensywę lub poświęcać część obrony dla większych obrażeń.

Highguard

  • premiera: 26 stycznia 2026
  • platformy: PC/PS5/XSX
  • producent: Wildlight Entertainment
  • wydawca: Wildlight Entertainment

Highguard to sieciowa strzelanka FPS nastawiona na PvP, w której gracze wcielają się w Wardenów – uzbrojonych w broń palną wojowników korzystających także z mocy o „arkanicznym” charakterze. Akcja ma toczyć się na mitycznym kontynencie, a głównym celem jest walka o kontrolę terytorium między rywalizującymi ekipami.

Model rozgrywki opisano jako dwuetapowy. Najpierw drużyny ścierają się bezpośrednio, rywalizując o zdobycie obiektu nazwanego Shieldbreaker. Po przejęciu Shieldbreakera przebieg meczu ma się zmieniać: pojawia się element „rajdowy”, w którym ekipa atakuje bazę przeciwnika, aby zniszczyć ją i zabezpieczyć teren. W zapowiedziach wymieniono futurystyczne uzbrojenie, wierzchowce lub pojazdy o stylistyce średniowiecznej, zestaw zdolności do użycia oraz pewien poziom destrukcji otoczenia.

Gra została ogłoszona 12 grudnia 2025 jako finałowa prezentacja podczas The Game Awards 2025. Produkcja zostanie udostępniona jako tytuł free-to-play. Za projekt odpowiada natomiast Wildlight Entertainment – studio założone w 2021 roku przez byłych pracowników Respawn Entertainment, kojarzonych m.in. z Apex Legends i Titanfall.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Premiery gier bieżącego tygodnia. Najciekawsze nowości

CODE VEIN II

  • premiera: 30 stycznia 2026
  • platformy: PC/PS5/XSX
  • producent: Bandai Namco Entertainment
  • wydawca: Bandai Namco Entertainment

CODE VEIN II to action-RPG osadzone w świecie przyszłości, w którym ludzie współistnieją ze Zjawami. Niespodziewane pojawienie się zjawiska Luna Rapacis sprawia, że Zjawy zmieniają się w bezmyślne potwory określane jako Horrory. Główną rolę pełni zaś łowca Zjaw, który próbuje powstrzymać upadek świata, podróżując w przeszłość w towarzystwie Lou – postaci zdolnej do manipulowania czasem.

Fabuła ma wykorzystywać wątek przemieszczania się między teraźniejszością a przeszłością. Celem jest zbieranie informacji potrzebnych do uratowania świata oraz wpływanie na losy ważnych Zjaw spotykanych w przeszłości, co ma prowadzić do odkrywania brakujących fragmentów historii i ukrytych prawd o tym uniwersum.

Rozgrywka opiera się na dynamicznych starciach z silnymi przeciwnikami, w których liczy się obserwacja ruchów wroga, dobór uzbrojenia i korzystanie z umiejętności. Kluczową mechaniką jest wysysanie krwi z wrogów, co pozwala aktywować różne zdolności. Opis podkreśla także rozbudowany system „buildów”, umożliwiający swobodne dopasowanie broni i umiejętności do preferowanego stylu walki.

W trakcie wyprawy towarzyszą nas partnerzy, którzy mogą walczyć u boku bohatera lub wzmacniać jego możliwości. Każdy z nich ma oferować własne umiejętności, a relacje z sojusznikami mają stanowić istotny element podróży.

FRONT MISSION 3: Remake

  • premiera: 30 stycznia 2026
  • platformy: PC/PS5/XSX
  • producent: Bandai Namco Entertainment
  • wydawca: Bandai Namco Entertainment

FRONT MISSION 3: Remake to taktyczny RPG osadzony w przyszłości, w której o wpływy rywalizują państwa i korporacje, a kluczową rolę na polu walki pełnią mechy zwane Wanzerami. Rozgrywka koncentruje się na turowych bitwach, w których dowodzi się oddziałem i wykorzystuje możliwości maszyn w starciach o wysokiej intensywności.

Historia zaczyna się od Kazukiego Takemury i jego przyjaciela Ryogo. Podczas rutynowej dostawy do bazy wojskowej zostają oni wplątani w rozwijający się konflikt. Fabuła rozgałęzia się na dwie ścieżki zależne od wczesnego wyboru gracza. W jednej Kazuki sprzymierza się ze swoją siostrą Alisą, w drugiej współpracuje z Emmą Klamsky – agentką prowadzącą śledztwo dotyczące tajnego projektu M.I.D.A.S. Oba wątki prowadzą przez spisek obejmujący tajną broń, interesy korporacyjne i ambicje nacjonalistyczne.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Premiery gier bieżącego tygodnia. Najciekawsze nowości

Remake oferuje zmodernizowaną oprawę graficzną i usprawnione animacje. Do tego mamy przearanżowaną ścieżkę dźwiękową, dodatkowe opcje personalizacji wyglądu Wanzerów poprzez nowe kamuflaże oraz tryb Szybkiej Walki, nastawiony na natychmiastowe rozpoczęcie potyczek.

Vampires: Bloodlord Rising

  • premiera: 30 stycznia 2026
  • platformy: PC (wczesny dostęp)
  • producent: Mehuman Games
  • wydawca: Toplitz Productions

Vampires: Bloodlord Rising to gra akcji z elementami RPG, budowania i eksploracji, osadzona w otwartym świecie średniowiecznej krainy Sangavii. Główną osią rozgrywki jest rozwijanie własnego wampirzego imperium: odbudowa zamku, poszerzanie wpływów oraz podejmowanie decyzji, które mają kształtować przebieg historii i sposób, w jaki postać zostanie zapamiętana przez mieszkańców.

Początek przedstawia bohatera jako osłabionego wampirzego lorda budzącego się w przeklętej krainie. Kluczowym mechanizmem ma być Rdzeń Zamku, który wymaga karmienia krwią. Zasilanie rdzenia ma odblokowywać kolejne regiony, odsłaniać obszary skryte we mgle oraz wspierać stopniowe odzyskiwanie potęgi.

System budowy pozwala rozbudowywać twierdzę i nadawać jej indywidualny układ. W tle działa także zarządzanie świtą: polowanie na ludzi i zwierzęta ma dostarczać zasobów. Wampirzy słudzy mogą natomiast otrzymywać zadania związane z rzemiosłem, budową, polowaniami i obroną.

Gra oferuje tryb jednoosobowy oraz kooperację do czterech graczy. Warstwa przetrwania i walki obejmuje rozwój mocy poprzez drzewko umiejętności i wybór zdolności wpływających na styl gry. Zalicza się do tego przyjmowanie określonych form (np. wariantów nastawionych na inne podejście do rządzenia) oraz przemianę w nietoperza do szybszego przemieszczania się. Istotnym zagrożeniem ma być Inkwizycja, która ściga wampira i prowadzi do starć z „świętymi wojownikami”.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Wincenty Wawrzyniak
O autorze

Wincenty Wawrzyniak

Redaktor
Specjalista od Groznawstwa, który nie stroni od swoich ulubionych tytułów. Ostatnio padł ofiarą Factorio. Rzadko się do tego przyznaje, ale ma też prawie 2000 godzin na liczniku w Path of Exile. Pozostałe dwa tytuły w jego świętej trójcy to Assassin’s Creed: Origins oraz Final Fantasy XV. Miłośnik RPG i hack’n’slash, dla którego najważniejsza jest dobra historia, a ściany tekstu są plusem. Po godzinach pisze do szuflady, pije niepokojąco duże ilości kawy i często wraca do swoich ulubionych seriali (o Hannibalu prawdopodobnie gadałby nawet w trumnie).

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie