30 genialnych gier akcji do 20 zł. Otwarte światy, świetne fabuły, zachwycająca rozgrywka
Wybraliśmy aż 30 genialnych, uznanych i powszechnie szanowanych gier akcji. Promocja obowiązuje na wszystkie z nich, bo każda kosztuje mniej niż 20 zł. I do tego mowa o wersjach Steam! Tylko na co warto zwrócić uwagę, jeśli aż tyle dobroci jest do wyboru?
Gry akcji grom akcji nierówne. Dla jednych termin ten oznacza strzelanki, dla innych pozycje w stylu GTA. Tak po prawdzie jest to, przynajmniej na chłopski rozum, skrajnie szeroki gatunek, zbierający pod jeden szyld wszystko, gdzie toczy się jakaś forma pojedynków. I to niezależnie od ich natury, z pewnością fani wysokooktanowych potyczek się tu odnajdą. W praktyce mamy również kilka spokojniejszych tytułów, a nawet i świetne pozycje indie.
Genialna promocja. Wybraliśmy 30 gier akcji do 20 zł
Aby każdy mógł liczyć na coś ciekawego, postawiłem na sporą różnorodność. Wziąłem pod uwagę wiele aspektów gier dostępnych w niskich cenach na Instant-Gaming. Dlatego też mamy tu kilka prawdziwie wciągających gamingowych scenariuszy. Ciężko przecież nie wczuć się w fabułę takiego Banishers: Ghosts of New Eden (które jest, co prawda, RPG, lecz mocno stawia na walkę) czy Middle‑earth: Shadow of War, prawdziwej gratki dla fanów lore Władcy Pierścieni. Ale spokojnie, jest tu też (prawie) bezmyślna rozwałka (DOOM), wciągające tytuły open world (Mad Max czy Dying Light) albo nawet komedie (High on Life).
W praktyce lepiej przejrzeć poniższą listę samemu, bo chyba każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie. Niezależnie od tego, czy woli naparzanki, strzelanki czy gry RPG. Przy każdym tytule przygotowaliśmy krótki opis, aby łatwiej było zrozumieć, jaki klimat i pomysł znajdziecie pod tym linkiem. Jeśli jednak polujecie na najlepsze okazje i chcecie nadrobić najciekawsze tytuły z poniższej listy, mamy wyszczególnienie wybranych 5 gier. To właśnie te, które zasługują na jeszcze większą uwagę.
Warto dodać, że wszystkie gry z listy to wersje na Steam. Także macie wygodę, bo możecie kupić klucze na najpopularniejszą platformę dla graczy.
30 najlepszych gier akcji do 20 zł na Steam
- Dying Light Essentials Edition – 14,77 zł – parkour + zombie survival
- Mortal Kombat XL – 5,41 zł – brutalny turniej, wszystkie DLC
- Risk of Rain 2 – 13,88 zł – strzelanka roguelike w 3D
- Injustice 2 Legendary Edition – 5,32 zł – bijatyka DC z fabułą
- Middle‑earth: Shadow of War Definitive Edition – 5,75 zł – otwarty świat w Mordorze
- Gotham Knights – 5,92 zł – action-RPG z rycerzami Gotham
- High On Life – 16,98 zł – absurdalny shooter z gadającymi broniami
- Mad Max – 4,26 zł – postapokaliptyczna jazda po pustyni
- Batman: Arkham Collection – 19,15 zł – trzy kultowe gry Arkham
- Middle‑earth: Shadow of Mordor GOTY – 4,26 zł – zemsta Taliona w Mordorze
- Batman: Arkham Knight Premium Edition – 6,43 zł – finał trylogii + Batmobil
- Banishers: Ghosts of New Eden – 18,13 zł – polowanie na duchy w 1695 r.
- Suicide Squad: Kill the Justice League Deluxe – 17,58 zł – bandyci vs. bohaterowie DC
- Mortal Kombat 11 Ultimate – 11,53 zł – najnowsze MK z 37 postaciami
- Borderlands 2 GOTY – 14,94 zł – loot, humor i DLC
- Achilles: Survivor – 14,05 zł – „bullet heaven” w mitologicznej Grecji
- Death’s Door – 4,26 zł – kruk żniwiarz i skradzione dusze
- Daemon X Machina – 4,26 zł – mechy vs. zbuntowane AI
- LEGO Marvel Super Heroes 2 Deluxe Edition – 4,26 zł – klocki Marvela w ulepszonej edycji
- Legacy of Kain Soul Reaver 1&2 Remastered – 17,96 zł – remaster dwóch kultowych gier o wampirach
- Blasphemous – 10,90 zł – mroczna metroidvania o pokucie
- Alien: Isolation – 17,15 zł – survival horror z Ksenomorfem
- Resident Evil 5 Gold Edition – 15,02 zł – kooperacyjny horror w Afryce
- Worms W.M.D – 13,96 zł – klasyczne robale w genialnym wydaniu
- Overcooked! 2 – 16,77 zł – kulinarna kooperacja z chaosem
- Amnesia: The Bunker – 6,51 zł – okopowy survival horror z pełną dowolnością
- LEGO Lord of the Rings – 4,26 zł – trylogia LOTR w klimacie LEGO
- Doom (2016) – 19,92 zł – brutalny reboot na Marsie
- Chernobylite Complete Edition – 8,51 zł – zona w polskim wydaniu z elementami RPG
- Mafia: Definitive Edition – 16,64 zł – remake kultowej gry z genialną fabułą
Na co zwrócić szczególną uwagę?
Mad Max
Czy Mad Max to jedna z najbardziej niedocenionych gie w historii? Moim zdaniem tak. Niestety, bo mówimy o naprawdę solidnej produkcji. Wręcz takiej, która spokojnie mogłaby doczekać się kolejnych odsłon, przeradzając się w pełną serię. W końcu to marka kultowa, a do tego absurdalnie niedoceniana. Niestety, swego czasu krytycy nie zachwycali się tak mocno jedyną taką pozycją z uniwersum Mad Maxa. Może oceny nie były złe, ale zdecydowanie nie przełożyły się na pokazanie twórcom i wydawcy, że warto robić tego więcej.
Co boli, zwłaszcza fanów ciekawych i unikatowych gier akcji osadzonych w otwartym świecie. Oczywiście klimat z dawnych (i nieco nowszych również) filmów gra tu pierwsze skrzypce. Ponownie trafiamy na wysokooktanowe pustkowia opanowane przez mechaniczne bestie z pojemnymi silnikami i uzbrojeniem zamontowanym na masce i nie tylko. Pojedynki samochodowe i wyścigi są kluczowe, ale nie tylko w nich będziemy brać udział. Bo nawet odsuwając samochód na bok, dostajemy zaskakująco solidną i przemyślaną grę akcji ze sporą liczbą aktywności pobocznych i nawet wciągającą fabułą z ciekawymi postaciami i fajną fabułą, w którą łatwo się wkręcić. Do tego system walki rodem z serii Batman: Arkham, ale w brutalniejszym wydaniu, sporo rzeczy do odblokowania i samochód do customizacji. W tak niskiej cenie możecie zdobyć bardzo dobrą grę akcji. Co więcej, warto w nią zagrać po latach, nawet dziś.
Banishers: Ghosts of New Eden
Kolejna niedoceniona perełka, tym razem należąca jednak do gatunku action-RPG. Wspominałem, że będzie różnorodnie, no i jest. W tym wypadku oryginalni twórcy Life is Strange zabierają nas w podróż do unikatowych realiów w gamingu. Trafiamy bowiem do XVII-wiecznej Nowej Anglii, regionu opanowanego przez złe moce, czarownice, wszechobecną magię i potwory. Wcielamy się w… dwie postacie. Jedna to całkiem rzeczywisty i obecny ciałem Red, a druga to nieco mniej namacalna, ale obecna duchem Antea – para łowców duchów.
W trakcie przebieżki przez urzekająca, klimatyczne rejony mrocznych lasów, niegościnnych wrzosowisk i przygnębiająco ośnieżonych gór, przyjdzie nam rozwikłać mnóstwo przypadków nawiedzeń. No bo faktycznie tym się właśnie trudnimy. Będziemy więc pomagać NPC-om, rozwiązywać ich problemy albo… karać ich za złe występki. Don’t Nod ponownie stawia na mocną, emocjonalną fabułę z wieloma ścieżkami. Pełna decyzyjność pozwala nam na realne kształtowanie tego cyfrowego świata. To, rzecz jasna, nie koniec, bo i tak zależy nam najbardziej na jednym celu – miłości. Więcej zdradzać nie będę, lecz pod względem klimatu i fabuły mamy tu do czynienia z czystą perłą. Może i system walki nie zawsze „dowozi” i czasami gra może nieco gubić tempo, ale finalnie warto poznać zakończenie tej jakże osobliwej, niedocenionej, ale i pięknej produkcji.
Amnesia: The Bunker
Był już otwarty świat, było action-RPG, a teraz przyszła pora na coś z zupełnie przeciwnej strony – survival horror przepełniony immersyjną rozgrywką, kojarzącą się wręcz z najlepszymi immersive simami. Czy to jednak gra akcji? W zasadzie tak, choć zdecydowanie nie mogę powiedzieć, że strzelanie jest tu kluczowe. Dynamika rozgrywka rozpościera się na kilka poziomów. Mamy tu przecież miks skradanki, przygodówki i horroru z wyraźnymi elementami właśnie tytułów nastawionych na akcję. Jasne, na wyposażeniu znajdziemy rewolwer. Amunicji jednak w nim tyle, co nic, a i nawet wiele strzałów nie zabije polującej na nas w okopach I wojny światowej bestii.
Zamiast tego trzeba liczyć na spryt i umiejętność szybkiej reakcji na zmieniające się warunki. Amnesia: The Bunker to jeden z niewielu horrorów na rynku, który faktycznie może przestraszyć. I to nie tylko potworem, ale i tytułowym miejscem akcji i klimatem brudnych okopów, w których zostaliśmy tylko my i krwiożercza bestia. Będziemy zmuszeni do zbierania wyposażenia, rozwiązywania zagadek i przede wszystkim pomyślunku. Nie jest to może immersive sim, ale mocno stawia na dowolność i pomysły gracza. A wszystko to w rytmie ciągle kopcącego generatora prądu. Jeśli zabraknie paliwa, niechybnie zginiemy. Nawet jeśli nie, wszystko nagle stanie się o wiele trudniejsze. Doprawdy, chciałbym, aby kolejne gry studia Frictional Games korzystały z tych samych założeń.
Dziękujemy za wsparcie!