W PS Store pojawia się coraz więcej śmieci AI i Sony nadal nic z tym nie robi

PS Store tonie w śmieciach AI | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PS4 PS5

Szeptanki grozy i dziewczyny z anime. PlayStation Store tonie w AI-śmieciach. Nowa gra Tetyany Vysochanskiej wygląda jak żart. Ale Sony wciąż pozwala ją publikować.

Kiedy myślisz, że widziałeś już wszystko w temacie shovelware’u na PS Store, pojawia się coś takiego. Tetyana Vysochanska, odpowiedzialna m.in. za niezapomniane (czy raczej: niezapomniane z powodu traumy) Anime Girls Basketball, zapowiedziała swoją najnowszą produkcję. Anime Girls: Whispering Fear ma pojawić się w 2026 roku i z miejsca stała się kandydatem do tytułu najdziwniejszej gry na PS5.

ASMR i survival horror? Tak, zrobiony przez AI dla PS Store

Whispering Fear reklamuje się jako „powolne, uwodzicielskie doświadczenie horrorowe, gdzie każdy szept jest prawdziwy”. Brzmi jak kiepski fanfik połączony z próbą zarobku na popularności ASMR, czyli dźwiękach mających cię zrelaksować. Tyle że… chwila, co? Ta gra to horror. Zamiast jumpscare’ów i muzyki mamy szepty kobiecego głosu, które „kierują każdym twoim ruchem”.

Opis gry brzmi, jakby powstał w generatorze tekstu. Mamy tu eksplorację nawiedzonych rezydencji, cichych laboratoriów, zagadki dźwiękowe, wielościeżkową fabułę i obietnicę, że „gra cię zapamięta”. Im więcej słuchasz, tym więcej ona wie. Fani teorii spiskowych już mogą się bać. Albo się śmiać. Albo jedno i drugie.

Nie pomaga fakt, że wszystkie materiały promocyjne (screeny, opisy) wyglądają jak generowane przez AI. Zresztą podobnie jak wcześniejsze tytuły tej twórczyni, np. Anime Girls MMA Tournament. Mimo to Sony pozwala na wrzucanie tych tytułów do PlayStation Store, a nawet umożliwia dodawanie ich do listy życzeń.

Problem polega na tym, że im więcej takich produkcji pojawia się w sklepie, tym trudniej jest odnaleźć gry, które naprawdę zasługują na uwagę. Owszem, nikt nie chce pełnej cenzury ani kuratorów z żelazną ręką. Ale jeśli PS Store ma przestać przypominać wysypisko śmieci AI, Sony musi coś z tym zrobić. Choćby poprawić widoczność porządnych gier.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Hitowa gra za darmo ze Steam przypomina o sobie nowym DLC

Źródło: PushSquare

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie