Nowe PS5 naprawia poważną wadę, ale jest też nieco „gorsze”
Sony po cichu wypuściło nową wersję PS5 Slim. Konsola dostała mniejszy dysk SSD, ale przede wszystkim naprawiono wadę konstrukcyjną związaną z chłodzeniem.
Nowy wariant PS5 Slim to nie tylko kosmetyczna poprawka. Konsola otrzymała usprawniony system chłodzenia, identyczny jak w PS5 Pro. Chodzi o problem, który pierwszy raz ujawniono w 2023 roku, gdy gracze alarmowali, że pionowe ustawienie konsoli może doprowadzić do przemieszczenia się ciekłego metalu chłodzącego APU. Przez długi czas doniesienia były bagatelizowane, aż do rozbiórki PS5 Pro w 2025 roku, która potwierdziła, że Sony faktycznie przeprojektowało chłodzenie.
PS5 Slim bez ryzyka wyciekającego płynnego metalu
Nowy blok radiatora posiada specjalne rowki, które utrzymują metal równomiernie na chipie. Dzięki temu użytkownicy nie muszą martwić się o przegrzanie ani potencjalne uszkodzenia spowodowane rozlaniem substancji. To szczególnie dobra wiadomość dla graczy z cieplejszych regionów, gdzie obciążenie termiczne konsoli jest większe.
Zmiany nie kończą się na wnętrzu. Zewnętrznie nowa wersja PS5 Slim zrezygnowała z błyszczącego wykończenia obudowy, które łatwo łapało kurz i rysy. Zamiast tego pojawiło się matowe wykończenie, które prezentuje się skromniej, ale jest znacznie praktyczniejsze.
Warto jednak dodać, że wraz z poprawkami przyszła pewna oszczędność – nowy model PS5 Slim ma mniejszy dysk SSD niż poprzednia edycja. To kompromis, który Sony najwyraźniej uznało za akceptowalny, zważywszy na fakt, że większość graczy i tak korzysta z zewnętrznych lub dodatkowych dysków NVMe.
Dzięki tym zmianom PS5 Slim staje się bezpieczniejszą i bardziej dopracowaną wersją bazowej konsoli. Gracze, którzy dotąd obawiali się korzystania z pionowej orientacji sprzętu, mogą teraz spać spokojnie. Problem chłodzenia został ostatecznie rozwiązany.
Źródło: PlayStation Lifestyle
Dziękujemy za wsparcie!