PS6 może dostać kontrowersyjną funkcję. Zauważono ją na… PlayStation 4
Sony ponownie zaskakuje użytkowników. Najnowsza zmiana w interfejsie PlayStation 4 sugeruje, że firma może testować rozwiązanie, które finalnie trafi do PS6. Problem w tym, że nowość nie spodoba się graczom.
Część posiadaczy PS4 zauważyła w ostatnich dniach niepokojącą zmianę w systemie konsoli. Po uruchomieniu urządzenia na ekranie startowym pojawia się kafelek z grą, której użytkownik nigdy nie kupił. Widok przycisku „Start” wywołał u wielu graczy panikę i podejrzenia o włamanie na konto PSN. Szybko okazało się jednak, że nie chodzi o błąd ani o wyciek danych.
PS6 i reklamy w interfejsie?
Okazuje się, że widoczna gra to w rzeczywistości reklama zamaskowana jako zainstalowany tytuł. Kliknięcie w kafelek przenosi użytkownika prosto do karty produktu w PlayStation Store, gdzie można dokonać zakupu. To sprytne rozwiązanie od strony biznesowej, ale wyjątkowo irytujące dla graczy.
Nie wszyscy posiadacze PS4 doświadczyli tego problemu, jednak liczba zgłoszeń sugeruje, że nie jest to incydentalna sytuacja. Coraz częściej pojawia się więc pytanie, czy Sony nie testuje w ten sposób nowego systemu reklam, który mógłby zostać wdrożony na PS6.
Gracze obawiają się o komfort rozgrywki
To nie pierwszy raz, kiedy Sony eksperymentuje z reklamami na swoich konsolach. Rok temu posiadacze PS5 zauważyli podobne elementy, które firma określiła później jako „błąd”. Problem powrócił jednak na PS4.
Obawy społeczności są proste – jeśli PS6 otrzyma system kafelków-reklam podszywających się pod gry, komfort korzystania z konsoli spadnie. Gracze oczekują prostego i czystego interfejsu, a nie rozwiązań, które wprowadzają chaos i podsuwają pod nos gry do kupienia.
Wiele wskazuje na to, że Sony wciąż bada reakcje użytkowników. Jeśli jednak testy faktycznie dotyczą PS6, to pierwsze sygnały jasno pokazują, że kierunek nie spotka się z aprobatą społeczności.
Źródło: playstationlifestyle
Dziękujemy za wsparcie!