PS6 dopiero pod koniec dekady. Sony chce rzekomo wydłużyć cykl życia PS5
Sony ma wydłużyć życie PlayStation 5 bardziej, niż zakładano. Nowe analizy sugerują, że debiut PS6 może przesunąć się nawet na koniec dekady.
- NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
- Sony rozważa znaczące wydłużenie cyklu życia PlayStation 5
- Premiera PlayStation 6 może nastąpić dopiero w latach 2028–2029
- Kluczowe znaczenie ma dobra kondycja finansowa działu PlayStation
- PS5 Pro ma pełnić rolę technologicznego pomostu na kolejne lata
Coraz więcej wskazuje na to, że Sony nie spieszy się z kolejną generacją konsol. Według świeżych analiz rynkowych japoński gigant planuje dłużej opierać swoją strategię sprzętową na PlayStation 5, co automatycznie przesuwa debiut PS6. To podejście stoi w wyraźnym kontraście do wcześniejszych spekulacji, które zakładały premierę nowej konsoli szybciej, jeszcze przed końcem dekady.
PS5 zostaje na dłużej, a PS6 musi poczekać
Raport Sandstone Insights Japan, bazujący na danych analityka Davida Gibsona, wskazuje, że dział gier Sony radzi sobie lepiej, niż przewidywał rynek. Sprzedaż PlayStation 5 oraz ogólna kondycja finansowa PlayStation Studios pozwalają firmie przyjąć spokojniejsze, bardziej zachowawcze podejście do zmiany generacji. Zamiast pchać nowy sprzęt na siłę, Sony woli maksymalnie wykorzystać potencjał obecnej platformy.
Według tych analiz PlayStation 6 mogłoby zadebiutować dopiero w okolicach 2028 lub nawet 2029 roku. Taki scenariusz jest coraz częściej uznawany za realistyczny, zwłaszcza w kontekście globalnej sytuacji ekonomicznej. Rosnące ceny komponentów, wysoka zmienność rynku technologicznego oraz ostrożniejsze podejście konsumentów do drogich zakupów sprawiają, że dłuższy cykl życia konsoli przestaje być czymś zaskakującym.
Istotną rolę w tej strategii odgrywa również PS5 Pro. Model ten ma zapewnić wyraźny skok wydajności i jednocześnie wydłużyć atrakcyjność całej generacji. Dzięki temu Sony może przez kolejne lata oferować gry wyglądające i działające coraz lepiej, bez konieczności wprowadzania zupełnie nowego sprzętu. W praktyce PS5 Pro może stać się buforem czasowym między obecną generacją a PS6.
Opóźnienie premiery nowej konsoli rodzi też pytania o jej finalną specyfikację. Jeśli PS6 faktycznie pojawi się dopiero pod koniec dekady, Sony może zdecydować się na porzucenie wcześniejszych założeń technicznych. W branży spekuluje się o wykorzystaniu architektur Zen 7 oraz RDNA 6 od AMD, co pozwoliłoby uniknąć sytuacji, w której nowa konsola byłaby technologicznie „stara” już na starcie. Taki ruch oznaczałby wyższe koszty badań i rozwoju, ale w dłuższej perspektywie mógłby się opłacić.
Obecna generacja wciąż nie pokazała pełni swoich możliwości, a największe premiery dopiero nadchodzą. Coraz częściej padają głosy, że dopiero takie tytuły jak Wiedźmin 4, GTA VI czy Intergalactic faktycznie zademonstrują, na co stać PlayStation 5 oraz Xbox Series X.
Źródło: Reddit
Dziękujemy za wsparcie!