Fani czekają latami. Nowy przeciek o wersji next-gen Red Dead Redemption 2
Nowe plotki sugerują, że Red Dead Redemption 2 doczeka się wersji na PS5 i Xbox Series. Projekt ma istnieć, ale Rockstar wciąż nie spieszy się z premierą.
- NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:
- Według insidera wersja next-gen Red Dead Redemption 2 jest realna
- Nad portem miało pracować co najmniej ośmiu deweloperów Rockstar Games
- Projekt mógł zostać tymczasowo odłożony przez prace nad GTA VI
- Brak jakichkolwiek oficjalnych zapowiedzi lub daty premiery
Od kilku lat temat wersji next-gen RDR2 wraca jak bumerang i równie regularnie znika w ciszy. Gra z 2018 roku wciąż uchodzi za jedną z najbardziej dopracowanych produkcji Rockstar Games, ale na konsolach PS5 i Xbox Series działa jedynie w ramach wstecznej kompatybilności. Dla części graczy to za mało, zwłaszcza że konkurencja regularnie wypuszcza aktualizacje podbijające rozdzielczość i płynność starszych hitów. Teraz pojawił się kolejny głos sugerujący, że temat wcale nie umarł.
Red Dead Redemption 2 next-gen istnieje, ale czeka na swoją kolej
Nowe informacje pochodzą od Reece’a Reilly’ego, youtubera znanego z okazjonalnych przecieków, głównie związanych z Nintendo, ale nie tylko. Tym razem twierdzi on, że zna osiem osób pracujących w Rockstar Games, które miały brać udział w pracach nad wersją next-gen Red Dead Redemption 2. Według jego słów projekt jest realny i prędzej czy później ma się ukazać, choć Rockstar kompletnie nie przejmuje się presją czasu ani oczekiwaniami graczy.
Reilly podkreśla, że harmonogram wydawniczy studia mógł zostać całkowicie podporządkowany pracom nad GTA VI. To akurat nikogo nie powinno dziwić. Rockstar od dłuższego czasu działa w trybie pełnej mobilizacji, starając się dowieźć największą premierę tej dekady bez kolejnych obsuw. W takiej sytuacji mniejsze projekty, nawet tak duże jak next-genowy port RDR2, mogą trafić do zamrażarki na bliżej nieokreślony czas.
Informacje są jednak bardzo skąpe. Nie ma mowy o konkretach technicznych, takich jak 60 klatek na sekundę, ray tracing czy natywne 4K. Nie pojawia się też żadne okno premierowe, a tym bardziej oficjalne potwierdzenie. To raczej sygnał, że projekt istniał lub istnieje, niż zapowiedź rychłej premiery. W praktyce oznacza to tyle, że Rockstar może wrócić do tematu za rok, dwa albo wcale.
Jak zawsze w przypadku nieoficjalnych doniesień, warto zachować dystans. Rockstar Games nie skomentowało ani tych informacji, ani wcześniejszych plotek. Historia branży pokazuje, że nawet zaawansowane projekty potrafią zniknąć bez śladu. Jeśli jednak Red Dead Redemption 2 faktycznie wróci w wersji next-gen, trudno sobie wyobrazić, by nie znalazł chętnych do ponownej wizyty na Dzikim Zachodzie.
Źródło: ComicBook
Dziękujemy za wsparcie!