Remake The Last of Us porównany z oryginałem. A niektórzy i tak powiedzą, że nie ma żadnej różnicy

Remake The Last of Us porównany z oryginałem. Spore różnice
Newsy PC PS5

Remake The Last of Us wreszcie został oficjalnie zapowiedziany i pojawiły się już pierwsze porównania. Przesiadkę na nowy silnik widać na pierwszy rzut oka.

Zmiany w oprawie robią spore wrażenie i są widoczne dosłownie na każdym kroku. Jak potwierdziło Naughty Dog, The Last of Us zostało odbudowane dosłownie od podstaw. Oznacza to tyle, że praktycznie każdy element widoczny na zwiastunie jest albo zupełnie nowy, albo przeniesiony z The Last of Us Part II.

Poniżej znajdziecie wstępne porównanie oryginalnego TLoU z odświeżeniem. Pamiętajcie jednak, że powstało ono w oparciu o przedpremierową wersję gry – niektóre elementy mogą ulec zmianie do czasu debiutu.

Kiedy zwiastun The Last of Us Part I wyciekł do sieci, nie byłem przekonany co do skali zmian. Gra wyglądała bardzo znajomo i przyznam, że podszedłem do remake’u dość sceptycznie. Dopiero po zobaczeniu porównania pożegnałem się ze złudzeniem tego, jak zestarzało się TLoU. O ile oryginał wciąż trzyma się nieźle, remake wygląda dużo lepiej.

Zaskakuje za to fakt, jak bardzo wierne oryginałowi pozostało Naughty Dog. Jasne, oprawa mocno się zmieniła, ale jednak przy oglądaniu zwiastuna ciężko pozbyć się uczucia déjà vu. To jednak dopiero pierwszy rzut oka na remake The Last of Us i spodziewam się, że w samej rozgrywce różnic będzie nieco więcej.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Wiedźmin 4 może pochłonąć ogromny budżet. Miliardy złotych na produkcję i marketing
Jakub Stremler
O autorze

Jakub Stremler

Redaktor
Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie