Remake The Last of Us to najpewniej ostatnia gra Naughty Dog na najbliższe lata

The Last of Us - Joel i Ellie
PS4 PS5

Remake The Last of Us powstaje w Naughty Dog z innego powodu, niż można by się spodziewać. Studio rzekomo nie ma żadnych innych projektów gotowych do pełnej produkcji.

Wieść o produkcji odnowionego The Last of Us była prawdziwą bombą. Kultowy tytuł ma powstawać w Naughty Dog i jeśli wierzyć doniesieniom, jest już w zaawansowanym stadium rozwoju. Co ciekawe, powód przekazania go Naughty Dog jest dość nieoczywisty.

Remake The Last of Us to sposób na brak pracy w Naughty Dog

Dotychczas wiele osób myślało, że Naughty Dog zajmuje się odświeżeniem, bo to ich gra i wiedzą najlepiej, jak to zrobić. Okazuje się, że nie do końca o to chodzi. Znany dziennikarz, Jason Schreier, potwierdził w trakcie podcastu, że Naughty Dog przejęło produkcję od VASG, bo najzwyczajniej w świecie nie ma żadnego innego projektu, który mogłoby rozwijać.

Rzecz jasna studio pracuje nad innymi grami, ale wszystkie z nich są w preprodukcji. Oznacza to, że tworzone są scenariusze i zarysy gier. Część zespołu odpowiedzialna za tworzenie rozgrywki i assetów na dobrą sprawę nie ma nic do roboty i pozostawienie ich bez zadań jest wielką stratą czasu i pieniędzy.

Właśnie dlatego oddano remake TLoU w ręce Naughty Dog. Nie dość, że będą mieli się czym zająć, to jeszcze jest to przecież ich gra. Jeśli ktoś ma stworzyć udany remake Ostatnich z Nas, to właśnie to studio.

Niestety, dla graczy oznacza to tyle, że nie zobaczymy zupełnie nowej gry Naughty Dog przez najbliższe parę lat. Produkcja TLoU Part II ruszyła w 2014 roku, a gra ukazała się dopiero w 2020 roku. Rzecz jasna w międzyczasie dostaliśmy Uncharted 4, które opóźniło sequel postapokaliptycznego tytułu, ale i tak na nową superprodukcję Niegrzecznych Psów trochę sobie poczekamy. Myślę, że na szybką zapowiedź świeżego IP lub nowego Uncharted nie ma co liczyć.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  60 gier AAA w promocji na Nowy Rok. Okazje z PS Store od 4,50 zł do 50 zł

Fani Naughty Dog uwielbiają TLoU, ale pora na coś nowego

Ujawnienie projektu przyniosło studiu masę krytyki. Nawet najwięksi fani gry z 2013 roku twierdzą, ze remake jest niepotrzebny. Według niektórych osób, Naughty Dog powinno zająć się zupełnie nowymi grami.

Powyższe informacje o powodzie produkcji remake’u w ND dają jednak dużo lepszy pogląd na sytuację. Jeśli studio faktycznie nie może w pełni rozwijać żadnej innej gry, oddanie w ich ręce remake’u to raczej rozsądne posunięcie.

Pozostaje trzymać kciuki, aby remake The Last of Us był wart uwagi, jaką mu poświęcono. Hit z 2013 roku do dziś wygląda przecież dobrze i jeśli Sony zażyczyło sobie odświeżenia to wierzę, że nie będzie ono prostą aktualizacją oprawy. Na zmiany w scenariuszu nie ma co liczyć, ale chętnie zobaczyłbym bardziej rozbudowane poziomy i znacznie upiększone cutscenki. Myślę, że wkrótce wszystko stanie się jasne.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Jakub Stremler
O autorze

Jakub Stremler

Redaktor
Popkulturowy kombajn lubujący się w literaturze weird fiction, filmowych horrorach, dobrej muzyce i grach wszelkiego rodzaju. Po godzinach studiuje game design i pielęgnuje pasję do sportu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie