Resident Evil Requiem wygląda przepięknie, a do tego ma działać równie świetnie

Resident Evil Requiem zachwyca na technologicznym pokazie
Newsy PC

Resident Evil Requiem w nowym materiale NVIDIA osiąga ponad 300 klatek na sekundę w 4K, ale tylko dzięki DLSS 4. Bez upscalera nawet topowa karta nie była w stanie utrzymać 60 FPS.

NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE W SKRÓCIE:

  • NVIDIA zaprezentowała nowy materiał z Resident Evil Requiem
  • Gra osiąga ponad 300 FPS w 4K na RTX 5090 dzięki DLSS 4
  • Bez DLSS 4 rozgrywka z path tracingiem nie dobija do 60 FPS
  • Path tracing znacząco poprawia jakość obrazu
  • Materiał ma promować przyszłość grania w 4K opartą na AI

NVIDIA opublikowała nowy zwiastun techniczny gry Resident Evil Requiem, w którym zaprezentowano możliwości karty RTX 5090 w połączeniu z technologią DLSS 4. W materiale pokazano fragmenty rozgrywki z włączonym path tracingiem, które osiągają ponad 300 klatek na sekundę w rozdzielczości 4K. To wynik, który jeszcze niedawno wydawał się kompletnie nierealny przy tak zaawansowanych efektach graficznych.

DLSS 4 kluczowy dla wydajności Resident Evil Requiem

Najbardziej wymowny jest jednak fakt, że po wyłączeniu DLSS 4 sytuacja diametralnie się zmienia. Ten sam fragment rozgrywki, przy włączonym path tracingu, nie był w stanie utrzymać nawet 60 FPS. Materiał jasno pokazuje, że bez wsparcia technologii opartych na sztucznej inteligencji, nawet najmocniejszy sprzęt nie radzi sobie z nowoczesnym renderowaniem w 4K.

NVIDIA wykorzystuje ten pokaz jako kolejny argument za strategią stawiającą mocniej na rozwój oprogramowania niż samej mocy obliczeniowej kart graficznych. DLSS 4, dostępny już w ponad 400 grach, ma być fundamentem przyszłego grania w wysokiej rozdzielczości z pełnym ray tracingiem. Firma sugeruje też, że w materiale mogła zostać użyta nowsza wersja technologii, choć nie zostało to jednoznacznie potwierdzone.

Porównania DLSS 4 z nadchodzącym DLSS 4.5 wskazują na dalsze usprawnienia, takie jak lepsza stabilność obrazu, wyraźniejsze krawędzie oraz redukcję artefaktów w ruchu. Całość wzmacnia przekaz, że granie natywnie bez upscalerów przestaje być realną opcją przy najbardziej zaawansowanych efektach graficznych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Informacje o premierze Marvel's Wolverine. Gra ma wąskie okno, musi ominąć GTA VI

Źródło: Tech4Gamers

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie