Wyciekła skasowana wersja Resident Evil Requiem. Fani nie byliby zachwyceni

Resident Evil Requiem zasmuciło graczy | Newsy - PlanetaGracza
Newsy PC PS5 Xbox Series

Resident Evil Requiem miało być grą online w otwartym świecie. Capcom pokazuje skasowany projekt. Oto krótkie nagranie z prototypu, który ostatecznie trafił do kosza.

Capcom zaskoczył fanów Resident Evil, publikując urywek z gry, która… nigdy nie powstanie. Mowa o anulowanej wersji Resident Evil Requiem w formule online z otwartym światem. Choć materiał trwa zaledwie kilka sekund, daje wgląd w to, czym początkowo miał być RE9. Studio ostatecznie uznało jednak, że to nie jest droga, której chcą fani.

Resident Evil Requiem jako gra-usługa?

Według reżysera gry, Koshi Nakanishiego, Capcom naprawdę poważnie rozważał stworzenie Resident Evil 9 jako rozbudowanej gry online, w której gracze mogliby wspólnie przemierzać otwarty świat. Twórcy eksperymentowali z mechanikami sieciowymi, testowali system kooperacji i nawet opracowali prototyp z bossami przypominającymi Nemesisa. Jednak pomysł szybko upadł. Gracze po prostu nie oczekiwali sieciowej wersji serii.

Efektem prac jest krótkie wideo, które pokazuje drużynę graczy walczącą z zombie. Choć to tylko kilka sekund, nie brakuje fanów, którzy z chęcią rzucą okiem na ten ciekawy fragment historii marki. Można powiedzieć, że Capcom postanowił otwarcie pokazać, z czego zrezygnował, by lepiej odpowiedzieć na oczekiwania fanów survival horroru.

Finalna wersja Resident Evil Requiem ma być tytułem stricte jednoosobowym. Wcielimy się w Grace Ashcroft, która trafi do ogarniętego chaosem świata 30 lat po zniszczeniu Raccoon City. Twórcy obiecują głęboką historię, dynamiczną walkę, immersję i bohaterkę, która będzie musiała nauczyć się stawiać czoła własnym lękom. Wszystko to napędzane będzie silnikiem RE Engine.

Premiera gry planowana jest na 27 lutego 2026 roku i można śmiało założyć, że Capcom będzie chciał wrócić do horrorowego DNA marki. A że Requiem zabierze nas z powrotem do Raccoon City, sentymentów raczej nie zabraknie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ  Blizzard chce powrócić do StarCrafta. W formie, której nikt się nie spodziewał

Źródło: DSOGaming

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
Artur Łokietek
O autorze

Artur Łokietek

Redaktor
Zamknięty w horrorach lat 80. specjalista od seriali, filmów i wszystkiego, co dziwne i niespotykane, acz niekoniecznie udane. Pała szczególnym uwielbieniem do dobrych RPG-ów i wciągających gier akcji. Ekspert od gier z dobrą fabułą, ale i koneser tych z gorszą. W przeszłości miłośnik PlayStation, obecnie skupiający się przede wszystkim na PC i relaksie przy Switchu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie