W Resident Evil Village zagramy po polsku dzięki pomocy fana

Resident Evil Village - zbliżenie na twarz jednego z bohaterów gry
PC

Na portualu grajpopolsku.pl jeden z użytkowników pochwalił się swoimi planami stworzenia rodzimej lokalizacji najnowszego Resident Evil Village. W jego tłumaczeniu nie zabraknie polskich znaków, ponieważ okazało się, że gra takowe wspiera.

Bez wątpienia Resident Evil Village wzbudził wśród polskich fanów serii wiele negatywnych odczuć w związku z brakiem wsparcia dla naszego rodzimego języka. Kontrowersyjna decyzja Capcomu nie została do dzisiaj niczym uargumentowana. Na szczęście zawsze gracze poradzą sobie tam, gdzie deweloperzy nie mogli.

Jak możemy przeczytać na portalu grajpopolsku.pl, użytkownik Viuys poinformował o rozpoczęciu pracy nad fanowskim tłumaczeniem gry. Podzielił się on również swoim odkryciem – demo gry wspiera polskie znaki, co na pewno ułatwi stworzenie spolszczenia. Czyżby Capcom jednak swego czasu miał plany dodać do produkcji nasz język? Taki scenariusz wydaje się teraz wysoce prawdopodobny.

Oczywiście każdy chętny może dołączyć się do tej inicjatywy, dlatego zachęcamy każdego chętnego do wsparcia projektu. Premiera gry ma miejsce dopiero jutro, więc każda pomoc się przyda. Nie zdziwiłbym się, gdyby po przeczytaniu tego artykułu sporo rodaków zdecydowałoby się jednak na zakup tytułu.

Warto zajrzeć na wcześniej wspomnianą stronę, ponieważ w wielu przypadkach możemy się spotkać z brakiem polskiej wersji językowej nawet w grach tworzonych przez studia z Polski. Powodem takich sytuacji praktycznie zawsze są ograniczone budżety, a przygotowanie każdej z wersji lokalizacji zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami.

Drogi Czytelniku! Niektóre odnośniki zawarte w artykułach mają charakter afiliacyjny. Kliknięcie w taki link lub dokonanie za jego pośrednictwem zakupu, nie wiąże się dla Czytelników z żadnymi dodatkowymi kosztami. Pozwala nam natomiast otrzymać prowizję, dzięki której możliwe jest utrzymanie i rozwój pracy Redakcji.

Dziękujemy za wsparcie!
CZYTAJ RÓWNIEŻ  Space Marine 2 w tak niskiej cenie, że szkoda nie brać. Wciągająca, solidna przygoda
Michał Wieczorek
O autorze

Michał Wieczorek

Redaktor
Od najmłodszych lat pasjonat game devu i miłośnik gier Nintendo. Oprócz tego hobbistycznie kolekcjonuje dużo niepotrzebnych, geekowskich gadżetów. Co drugi weekend student game designu.

Podobne artykuły

Zobacz wszystkie