Silent Hill f z większym naciskiem na akcję, ale bez broni palnej
Silent Hill f z nowym zwiastunem i… większą dawką akcji. Konami potwierdza, że nowa odsłona serii postawi mocniej na walkę wręcz i dynamiczne starcia.
Podczas ostatniego State of Play nie zabrakło mrocznych niespodzianek. Choć wielu graczy uznało pokaz za dość przeciętny, to nowy zwiastun Silent Hill f był jednym z tych momentów, które naprawdę przyciągnęły uwagę fanów horrorów. Tym bardziej że japoński wydawca nie tylko pokazał klimatyczne wideo, ale też zdradził kilka konkretów o gameplayu.
Sprawdź także: Silent Hill f w dwóch edycjach. Polska cena znów zwala z nóg
Będzie mniej strzelania, więcej ciachania w Silent Hill f
Konami potwierdziło, że nowy Silent Hill będzie znacznie bardziej nastawione na akcję niż ubiegłoroczny remake Silent Hill 2. Nie chodzi tu jednak o dynamiczne wymiany ognia. Tym razem walka wręcz odegra główną rolę. Gracze wcielą się w Hinako, która zmierzy się z osobistymi traumami i przerażającymi stworami przy użyciu tradycyjnej japońskiej broni, takiej jak np. naginata. Broń palna ma w ogóle nie pojawić się w grze, a jej brak ma zostać zrekompensowany rozbudowanym systemem walki wręcz.
Choć niektórzy fani boją się, że zbyt duży nacisk na akcję odbierze serii jej duszny klimat, Konami zapewnia, że rdzeniem wciąż będą psychologiczne elementy grozy. Twórcy zapowiadają, że zagadki będą mocno powiązane z cierpieniem bohaterki oraz japońską kulturą.
Sam zwiastun wprowadza też w klimat nowego Silent Hilla. Jest surowo, jest tajemniczo, a zarazem bardzo stylowo. Lokacje robią wrażenie, a projekty przeciwników balansują na granicy makabry i surrealizmu. Choć materiał nie pokazuje wiele, już teraz można wyczuć, że gra stawia na mocną narrację i emocjonalny ciężar, podobnie jak poprzednie odsłony.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!