Na tej karcie graficznej nie zagracie w Silent Hill f. Potężne GPU, ale słaby UE5
Silent Hill f ma poważny problem na RTX 5090. Gra potrafi wywalić się przy pierwszej cutscence, a winny znów może być Unreal Engine 5.
Silent Hill f dopiero co zadebiutowało dla klientów droższej edycji, a już pojawiły się doniesienia o dużych kłopotach technicznych. Posiadacze najnowszych kart Nvidii RTX 5090 zgłaszają na Steamie, że tytuł praktycznie nie działa na ich sprzęcie. Gra ma się wysypywać w momencie rozpoczęcia pierwszej scenki, co czyni ją w zasadzie niegrywalną.
Gra się wywala, a jedynym ratunkiem jest obniżenie ustawień
Zgłoszenia na forum Steam pokazują, że problem dotyczy wielu użytkowników nowej generacji GPU. U części Silent Hill f pada zaraz po odpaleniu, inni mogą zobaczyć początek fabuły, ale i tak kończy się to nagłym crash’em. Póki co jedynym obejściem jest drastyczne zredukowanie jakości grafiki, co kompletnie mija się z celem w przypadku karty za kilkanaście tysięcy złotych.
Konami nie odniosło się jeszcze do sytuacji, ale wszystko wskazuje na to, że łatka naprawiająca błąd pojawi się dopiero przy pełnej premierze. Możliwe też, że winą jest brak odpowiednich sterowników ze strony Nvidii, bo gra wciąż jest we wczesnym dostępie.
To jednak kolejny przykład na to, że Unreal Engine 5 wciąż ma problemy z optymalizacją. Podobne kłopoty widzieliśmy już przy Metal Gear Solid Delta czy innych nowych produkcjach. Coraz częściej okazuje się, że nawet najmocniejszy sprzęt nie gwarantuje stabilnej rozgrywki, jeśli silnik gry nie został odpowiednio przygotowany.
Silent Hill f mimo wszystko zbiera bardzo dobre opinie za klimat i fabułę, ale RTX 5090 w połączeniu z tym horrorem na razie nie wróży bezproblemowej zabawy. Trzeba czekać na poprawki i liczyć, że Konami szybko rozwiąże tę wpadkę.
Źródło: Tech4Gamers
Dziękujemy za wsparcie!